W dzień gorącego lata

by Agnieszka

Trwają właśnie pierwsze w moim dorosłym życiu wakacje, w czasie których nie wysyłam nikogo na wakacje! Hurra. Przyznam, że to bardzo miłe uczucie, a mijając Dworzec Zachodni oddycham z ulgą.  Nie tęsknię w ogóle. Dałam z siebie dużo przez te wszystkie lata, teraz czas na nowe wyzwania.

Chciałabym powiedzieć, że z tej okazji spędzam wakacje życia, codziennie chodzę na długie spacery, kąpię się w morzu i cieszę życiem, ale chyba każdy wie, jak wyglądają początki na swoim. Praca, praca, praca, ale bardzo satysfakcjonująca.

Oboje z Markiem pracujemy, więc pierwszy w tym roku wyjazd na dłużej niż weekend musi poczekać do września (ale jest w planach!). Robimy sobie jednak weekendowe wypady. Odwiedzamy miłe miejsca, o których na blogu nie będę pisać. Moje postanowienie z sierpnia 2019 jest wciąż aktualne i wyjątkowe miejsca, które szczególnie zapadną nam w pamięć, wysyłam teraz tylko w Newsletterze do zainteresowanych osób. Kolejny poleci w świat w poniedziałek 03.08.

A dzisiaj kilka zdjęć znad Jeziora Zegrzyńskiego. To nasz sposób na szybkie mini wakacje blisko domu (do Nieporętu jedziemy około 30 minut). Jeździmy albo wcześnie rano w weekend (pobudka o 7!) albo w tygodniu pod wieczór. To jest bardzo popularne wśród mieszkańców Warszawy miejsce, więc w sobotę po 10 lepiej nawet nie próbować się tam dostać.

Zdecydowanie bardziej lubimy okolice Jadwisina, Zegrzynka i Serocka. Spacery wzdłuż Narwi też są przyjemne, a ludzi zdecydowanie mniej. Spokój, cisza, piękne widoki. Dużo zieleni, kolorowe łódki, śpiew ptaków. Cudnie! Jak dotąd nie udało nam się dojechać na plaże po drugiej stronie rzeki, ale mamy to w planach.

A tak przy okazji, dzisiaj mijają 4 lata od kiedy poznałam tego pana i zachwyciłam się nim od pierwszej rozmowy. Cieszę się, że przez ten czas nic się nie zmieniło i każdego dnia doceniamy to, co nas spotkało. Szczęście, proste życie, dużo szacunku, wzajemnego wsparcia, opieki. To On zachęcał mnie do zmian w życiu, założenia swojej działalności. Podnosi mnie na duchu w ponure dni, kibicuje i rozśmiesza, gdy chodzę po domu i jęczę, że “Nic z tego nie bęęęędzie”. Czuję ogromną wdzięczność, że los postawił nas na swojej drodze w dzień gorącego lata.

3 komentarze

Powiązane posty

3 komentarze

Krzysiek 29 lipca, 2020 - 2:23 am

Widzę ,ze jesteście z Warszawy , polecam wam odwiedzić okolicę Józefowa dokładnie rzekę Świder ,co prawda zmieniło się tam na minus ale cały czas jest atrakcyjnie ,no i pies tez spokojnie będzie mógł się popluskać. W okolicy wart jest tez odwiedzenia rezerwat Torfy w Otwocku .

Odpowiedz
Redakcja ubezpieczamy-auto.pl 24 lipca, 2020 - 11:20 pm

Bardzo ładne zdjęcia pani Agnieszko 🙂 Jezioro Zegrzyńskie jest najlepszym pomysłem na szybki wypad, jak się ma dużo pracy 🙂 W te wakacje już byłam 4 razy 🙂 Pozdrawiam, Kasia 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Krawczyk 24 lipca, 2020 - 2:58 pm

Piękne miejsce i zdjęcia. Takie weekendy to ja kocham i ze swoją bambaryłą również staram się tak spędzać czas. 🙂 Cudowne Wasze wspólne zdjęcie, przemiło popatrzeć, uroczo razem wyglądacie. Życzę Wam, co najlepsze, pozdrawiam serdecznie. :)))

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej