Ulica Piwna na Starym Mieście w Warszawie

by Agnieszka Kuczyńska
Niektórzy z Was mogą kojarzyć te zdjęcia, ponieważ pojawiły się dawno temu na blogu, który prowadziłam tylko przez chwilę i większość wpisów jest już schowana w archiwum. Postanowiłam pokazać je ponownie, ponieważ ta akurat ulica należy do moich najukochańszych zakątków Warszawy. Zapraszam na spacer ulicą Piwną.
Zaczyna się ona przy Placu Zamkowym i ciągnie aż pod bramę kończącą  obszar całej Starówki. Brukowana, kolorowa jest mi szczególnie bliska. Z różnych powodów.
Znajduje się na niej m.in. kościół Św. Marcina, z którym łączy się dużo pięknych wspomnień. Pełni on funkcję kościoła  rektorskiego sióstr franciszkanek służebnic Krzyża, znanych z prowadzenia zakładu dla ociemniałych w Laskach pod Warszawą. Młodzi kojarzą go głównie z nabożeństwami ekumenicznymi ze śpiewami z Taizé.

Kościół jest piękny zarówno z zewnątrz, jak też w środku, warto tam zajrzeć.

Sama Piwna jest ulicą bardzo klimatyczną, z wąskimi przesmykami, grą słońca i cienia.

Oprócz wizyty w kościele, można też zrobić zakupy, m.in. w pięknej księgarni, w sklepie jubilerskim, sklepiku z pamiątkami, czy u krawca. Ciągle powstają nowe lokale w miejscu starych, także ulica zmienia oblicze bardzo często i praktycznie zawsze oferuje coś nowego.
Piwna jest najdłuższą ulicą Starego Miasta, ale na jej spokojne i przejście razem ze  sklepami wystarczy godzina. Wersja dla “szybkich” mówi o 15 minutach biegiem 😉
Mi się chyba nigdy nie znudzi, każdy spacer to wielka przyjemność. Bardzo lubię chodzić po Starym Mieście sama, obserwować turystów i zastanawiać się, co bym myślała, jak bym na wszystko dookoła patrzyła, gdyby nie było “moje”. Odwiedzam Piwną tak często jak mogę.

A czy Wy znacie Warszawską Starówkę? Podoba Wam się czy nie bardzo?

27 komentarzy

Powiązane posty

27 komentarzy

Agnieszka Kuczyńska 13 sierpnia, 2014 - 4:15 pm

Aniu, cieszę sie bardzo, że Ci się Piwna podobała 🙂

Odpowiedz
English for Ladies 12 sierpnia, 2014 - 4:11 pm

W zeszły weekend byłam w Warszawie, a wcześniej weszłam na ten wpis i specjalnie poszłam na ul. Piwną żeby zobaczyć na własne oczy to cudo. Po wrzuceniu na bloga zdjęć i po zerknięciu raz jeszcze na Twoją stronę zorientowałam się, że nawet zrobiłam zdjęcie tej samej knajpce, co Ty:)Moim zdaniem ta ulica wygląda tak samo jak na zdjęciach, a może nawet lepiej. Od lat jestem zauroczona Warszawą i bardzo chętnie tu wracam. Uwielbiam starówkę, rynek i plac zamkowy, kręcę się tam do upadłego. Zawsze podziwiam, że miasto się dźwignęło z ruin i jestem przekonana, że obcokrajowcy, którzy tu przyjeżdżają i nie mają pojęcia o historii Warszawy nawet się nie zorientują, że starówka nie jest aż taka stara;). Ty się zastanawiasz co byś myślał gdyby to nie było "Twoje", a ja natomiast przechadzając się po starym mieście Warszawy staram się wyobrazić sobie jak bym się czuła gdybym mieszkała gdzieś w okolicach rynku i rano musiała iść tymi wszystkimi uliczkami do pracy, czy nadal byłyby takie cudowne i czy by mi nie spowszedniało to wszystko. Jestem bardzo ciekawa co czują rodowici Warszawiacy, czy cały czas dostrzegają piękno i urok miejsca, czy traktują je z obojętnością.

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 30 marca, 2014 - 5:08 pm

Bywam na Piwnej bardzo często (ale nigdy nie w weekend i Święta) i szczerze mówiąc nigdy nie widziałam tam tłumu…

Odpowiedz
W mojej klasie 29 marca, 2014 - 11:00 pm

Mieszkam, choć nie tam:)
Na starówce bywam.Ładniej na Twoich zdjęciach niż w rzeczywistości..
Lubię starówkę.. ale myślę sobie, że aby mieć przyjemność z odwiedzin, trzeba się nauczyć ignorować tłum i turystów.. a ja wciąż mam z tym problem. Uciekam od tłumu.. a czasem niemal nie ma jak przejść Piwną..
Jakby nie było.. urocze zdjęcia i fajnie poczytać o swoim mieście:) spacer mnie czeka.

Odpowiedz
Tomek 26 marca, 2014 - 11:03 pm

A ja po prostu Warszawę bardzo lubię.
To moje ulubione polskie miasto. Jest tu klimat walki i heroizmu, czy chcesz czy nie, zawsze myślisz o Polakach którzy heroicznie oddali wszystko bo to miasto było Polskie. Pisze Polskie specjalnie z dużej litery.
Bo to jest Warszawa, a nie warszawa.
To miasto zawsze napawa mnie czymś niesamowitym, czy centrum, czy gdzie wokoło. I kojarzy mi się tez z Łysiakiem, i z Księciem,
W tym mieście jest magia silnego ducha, i za to zawsze jest dla mnie numerem jeden.
Starówka na Twoich fotkach: mega

Odpowiedz
Magda i Mateusz 26 marca, 2014 - 5:59 pm

chyba musimy wreszcie nawiedzić Warszawę 🙂 znamy ja, niestety, tylko z szybkich wycieczek klasowych sprzed lat 🙁

Odpowiedz
T 26 marca, 2014 - 8:05 am

Znam, ale może nie tak dokładnie jak Ty. Po mimo pewnych jej niedoskonałości to bardzo ją lubię. W szczególności cenie sobie czas, w którym mogę się nią przespacerować z moimi przyjaciółmi.

Pozdrawiam.

Odpowiedz
Jula 25 marca, 2014 - 4:58 pm

Warszawa kojarzy mi się z wiecznym pośpiechem. Nawet kiedy tam byłam z wycieczką, wciąż gdzieś biegliśmy. Miałam wrażenie, że tylko w zielonych parkach czas się na chwilę zatrzymuję. Ale starówka ze zdjęć wydaje się równie spokojna. Cóż, będzie trzeba się wybrać ponownie do Warszawy i spacerkiem przemierzyć przez starówkę.

Odpowiedz
Kris Beskidzki 25 marca, 2014 - 2:35 pm

Bardzo klimatyczne ujęcia 🙂

Odpowiedz
Isabella (Love Traveling) 25 marca, 2014 - 10:11 am

Ojej 🙂 Jak dobrze, że się tam jutro wybieram 🙂

Odpowiedz
Hotelowe Recenzje 24 marca, 2014 - 3:22 pm

Bardzo ładne zdjęcia a to z tymi kwiatami podoba nam się najbardziej 🙂

Odpowiedz
wesołyRomek 24 marca, 2014 - 3:14 pm

"Cudze chwalicie, swego nie znacie" – pasuje idealnie. Super fotki!

Odpowiedz
Agnieszka F. 23 marca, 2014 - 7:01 pm

Bardzo ta ulica ciepła, chyba przez swe ciepłe kolory kamienic i w ogóle zabudowy 🙂

Odpowiedz
Barbarossa 23 marca, 2014 - 3:01 pm

Świetne zdjęcia. Bywałam, spacerowałam, podziwiałam. Bardzo klimatyczne miejsce. Pozdrawiam.

Odpowiedz
Ewa (lifegoodmorning) 23 marca, 2014 - 11:25 am

Świetny klimat, mnie się warszawska starówka bardzo podoba.

Odpowiedz
Anonimowy 23 marca, 2014 - 9:39 am

Ale przyjemnie !

Odpowiedz
Admiring Diversity - blog o podróżowaniu 22 marca, 2014 - 5:26 pm

Dziękuję Ci bardzo za dobry powód do powrotu to Warszawy z gruntownym zwiedzaniem 🙂
Czy znasz jeszcze jakieś inne tego typu urocze zakątki? Wydaje mi się, że na Piwną nie zawitałam podczas swojego spaceru po Warszawie 🙁

Odpowiedz
Ewa 21 marca, 2014 - 11:59 am

Cudnie. Starówki nie pamietam co prawda, ale ja Warszawę postrzegam jako bardzo ciekawe miejsce przede wszystkim z historycznego punktu widzenia. Lubię to miasto, dlatego każdy taki post cieszy moje oko:)

Odpowiedz
Wildrose 21 marca, 2014 - 10:37 am

Starowka to chyba jedyne miejsce jakie bardzo lubie w stolicy, choc jeszcze sa Aleje Ujazdowskie… no wiec milo mi zobaczyc, uliczke, ktorej nie kojarze ale jest na mojej ulubionej Starowce 🙂

Odpowiedz
Unknown 21 marca, 2014 - 9:55 am

Dawno nie byłam w stolicy, oj dawno… Chyba się wybiorę 🙂

Odpowiedz
Bretonissime 20 marca, 2014 - 10:23 pm

Gdy byłam rok temu w Warszawie, po bardzo długiej przerwie, zwróciłam uwagę właśnie na tę ulicę ze Starówki: mam z niej mnóstwo zdjęć i od razu ją rozpoznałam w zapowiedzi posta. 🙂 Panuje tam świetny klimat! Wygląda na to, że rzeczywiście mamy zbliżone gusta i nasz wzrok przyciągają podobne detale- nie bez przypdaku regularnie odwiedzamy nawzajem swoje blogi. :))) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!

Odpowiedz
Mażena 20 marca, 2014 - 7:23 pm

..i tu mnie masz, bo jako lokalna patriotka lubię te naszą starą 60 letnią starówkę. Mam tam bliską rodzinę.
Studiowałam na Długiej więc jeśli wykład na kampusie Uniwerku to spacer Nowym i Starym Miastem. Wiele wspomnień..Ale po każdej wizycie w tym miejscu narasta irytacja, bałaganem, rozbitymi butelkami, zapachem ogólnym brakiem ładu. Nie wystarczy kilka donic z kwiatami..W innych miastach takie miejsca pięknieją w Warszawie coraz gorzej..i nie mam tu na myśli odpadających tynków. pokazywałam na blogu spacer piwnicami Starego Miasta, urzekło mnie to podziemne miasto. Niestety Starówka lepiej wychodzi na zdjęciach niż wygląda ale i tak mnie tam ciągnie…

Odpowiedz
talia 20 marca, 2014 - 3:13 pm

Na tych zdjęciach czuć wiosnę, aż chce się spacerować 🙂

Odpowiedz
EdiPassione 20 marca, 2014 - 12:46 pm

Urzekło mnie ósme zdjęcie. Na pewno odwiedzę tę ulicę gdy będę kiedyś w Warszawie 🙂

Odpowiedz
Baś 20 marca, 2014 - 10:16 am

bardzo lubię spacerować tą ulicą 🙂 widzę, że pogoda dopisała,bo słoneczne zdjęcia wyszły :)))

Odpowiedz
Ola 20 marca, 2014 - 9:48 am

bardzo rzadko bywam na Starówce, dużo tam w dzieciństwie czasu spędzałam, a potem nieopodal pracowałam i wtedy chyba mi się przejadła
na Twoich zdjęciach wygląda naprawdę uroczo, aż pomyślałam o spacerze z Juniorem jak jeszcze trochę się ociepli i ludzie przestaną charczeć w tramwajach

Odpowiedz
NitkaFantazji 20 marca, 2014 - 9:13 am

Nie przepadam za Warszawą, ale ta ulica wydaje się być przyjemnym miejscem 🙂

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej