Szkocja. Wspomnienia na świeżo spisane.

by Agnieszka Kuczyńska

Dopiero wyjeżdżałam, a już wróciłam. Aż trudno jest uwierzyć, że jeszcze 3 dni temu byłam w Szkocji, która zachwyciła mnie jeszcze bardziej niż rok temu. Czasu nie było dużo, ale tydzień wystarczył, aby utworzyć w sercu nową szufladkę pełną wspomnień.

Jaki był ten wyjazd? W wielkim skrócie, minął nam na… 

   … podziwianiu kolorów – wyrazistych, ciepłych i skąpanych w słońcu
    … wspinaniu się pod górę, żeby za chwilę zejść na dół, a potem znowu w górę
  … cieszeniu zmęczonych oczu wszystkimi odcieniami soczystej zieleni
 … mini piknikach w parkach, nad rzekami, na ławkach, na trawie, na schodach

 … szukaniu oznak opóźnionej w tym roku jesieni i jej charakterystycznych barw
… chodzeniu po cmentarzach, które skrywają w sobie mnóstwo tajemnic
… byciu uważnym i wypatrywaniu detali, które tworzą niepowtarzalny klimat
… podziwianiu majestatycznego Edynburga z różnej perspektywy
… słuchaniu / czytaniu historii z życia i miejskich legend wziętych
… zwiedzaniu nieznanych zakątków Edynburga jak np. dzielnica portowa Leith
… spacerowaniu po plaży, gdzie jedni chodzą w kurtkach i szalach a inni się kąpią
… upewnieniu się, że nie jestem w stanie wypić a tym bardziej polubić whiskey
 … małych i dużych przyjemnościach, takich jak cały dzień w uroczym mieście Perth
       … spełnianiu marzeń – jednym z nich było to jeszcze z dzieciństwa, o pojechaniu nad Loch Ness
 … zachwycaniu się fantastycznymi widokami i otaczającym nas krajobrazem

     … cieszeniu się radością tych, którzy 18.09 powiedzieli NO i pocieszaniu tych, którzy zaznaczyli YES
… odnajdywaniu wejść i furtek do prawdziwych, tajemniczych ogrodów
… wchodzeniu w każdą uliczkę, alejkę, w każdy zakątek i podwórko Edynburga
… chwilach zaskoczenia, wzruszenia i rozczarowania (gdy okazało się, że wytęskniony przewodnik jest w drodze do Londynu, gdzie teraz będzie mieszkał). Nie jestem w stanie opowiedzieć Wam wszystkiego naraz, ale powiem tylko, że wyjazd spełnił wszystkie moje oczekiwania i upewnił w przekonaniu, że był to tylko kolejny szkocki etap i że jest to miejsce do powrotów, bo mnóstwo miejsc czeka jeszcze na odkrycie. Mam już nawet poglądowy plan kolejnego wyjazdu w póki co nieokreślonej przyszłości. Teraz czas wrócić do codzienności, do pracy. Ehh, będzie mi ciężko 🙁
30 komentarzy

Powiązane posty

30 komentarzy

erebr 10 maja, 2018 - 10:37 am

Aby wybrać odpowiednie okna Lublin warto dobrze się zastanowić. Taki zakup musi być przemyślany, ponieważ będzie miał wpływ na wiele ważnych kwestii.
okna lublin

Odpowiedz
Anonimowy 5 marca, 2016 - 8:36 pm

Cudnie!

Odpowiedz
Ada 15 października, 2014 - 2:17 pm

bardzo ładne zdjęcia, pozdrawiam

Odpowiedz
Kalina Nawrot 10 października, 2014 - 7:43 am

świetne zdjęcia!

Odpowiedz
Nancy Irving 4 października, 2014 - 6:58 pm

Ale piękna ta Twoja mozaika ! Czekam z niecierpliwością na Twoją pełna relacje, sama planuje w kwietniu ponowną ( już trzecią) wizytę w Szkocji i poszukuje inspiracji. Zaskoczyłaś mnie z tą dzielnica portowa Leith !!! Jaka urocza!

Odpowiedz
Peacock 1 października, 2014 - 7:59 pm

Przepiekne zdjecia. My tez dopiero co wrocilismy z Szkocji. Bylo magicznie!

Odpowiedz
English for Ladies 1 października, 2014 - 10:03 am

No ja to mam jak kot, zawsze po niewłaściwej stronie drzwi;)

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 30 września, 2014 - 10:50 pm

Ha ha no ładnie! Ja tak nie mam, do tej pory mam wrażenie, że tylko w 2, może 3 miejscach przeszło mi przez myśl, że mogłabym tam zamieszkać, chociaż nie jestem wcale pewna, by serio bym chciała 😉

Odpowiedz
English for Ladies 30 września, 2014 - 12:50 pm

Ja to mam tak, że gdzie nie pojadę, to chcę tam mieszkać:). Ostatnio stwierdziłam jednak, że jak bym w końcu wybrała to 1 miejsce, np. Francję, Włochy, czy Anglię, to i tak bym nie była szczęśliwa, bo jak bym mieszkała w Paryżu, to bym myślała, że może w Londynie lepiej. I w takim wypadku podróżowanie jest na pewno lepsze, bo można być wszędzie chociaż po kilka dni:).

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 30 września, 2014 - 10:00 am

A ja nie wiem, czy to jest wada. Dziś tu, jutro tam, pojutrze znów tu. Coś się dzieje, zmienia, nudy nie ma… 🙂

Odpowiedz
English for Ladies 30 września, 2014 - 9:04 am

Agnieszko,

Dzięki za tę relację. Zawsze chciałam pojechać do Szkocji, a teraz upewniłam się, że naprawdę warto. No cóż na razie jest w miarę sprecyzowany plan na wiosnę, żeby odwiedzić Londnyn i okolice, ale któż to wie, może coś w temacie Szkocji też wyjdzie;).

Jedyny minus jaki dostrzegam w podróżowaniu, to właśnie to o czym piszesz, że 3 dni temu Szkocja a dziś proza życia. Często jak wracam z podróży to sobie myślę, czy to możliwe, że jeszcze w ubiegłą niedzielę byłam tam? jak to możliwe? I w związku z tym jak gdzieś jestem, to staram się w jakimś cudownym momencie zapamiętać go. Np. jak jestem w jakimś pięknym miejscu to staram się pamiętać, że właśnie zaświeciło słońce, cos tam zapachniało, zjadłam cos charakterystycznego i w taki sposób łatwiej mi później przypominać sobie te wspaniałe chwile. Chociaż z drugiej strony może to dobrze, że ciągle musimy wracać do domu i czuć niedosyt, bo to nas pcha do kolejnej podróży. I nie tylko podróż jest fajna. Lubię też to planowanie trasy, polowanie na okazje i wyczekiwanie. Cały ten proces w jakiś sposób tez jest bardzo przyjemny i jest wstępem do tego co najlepsze:))))).

A co do whiskey, to też nie przekonam się:). Już sama woń odrzuca mnie na niezłą odległość;)

Miłego dzionka życzę
Ania

Odpowiedz
Beatriz 29 września, 2014 - 7:28 pm

Edynburg jest na liście moich marzeń, szczególnie taki jesienny, gdy liście już z drzew opadają… Szkocja w ogóle się być bardzo klimatyczna.

Odpowiedz
Ewa 29 września, 2014 - 6:24 pm

To już wiem jaki jest mój europejski numer 1. Pięknie:)

Odpowiedz
Agnieszka F. 29 września, 2014 - 6:23 pm

Piękne króciutkie wspomnienia 🙂
Teraz czas na więcej 🙂

Odpowiedz
marzenafotografuje 29 września, 2014 - 6:08 pm

Piękne zdjęcia, widoki, kolory. Proszę o więcej 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 29 września, 2014 - 4:35 pm

Piękne podsumowanie !

JK

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 29 września, 2014 - 4:14 pm

Będzie i więcej i praktycznie w swoim czasie 🙂

Odpowiedz
Tatiana 29 września, 2014 - 3:36 pm

jak tam fajnie!!! moje marzenie:) wróć – plan!!! poproszę więcej zdjęć i wskazówek praktycznych

Odpowiedz
Jagoda 29 września, 2014 - 11:47 am

Jakie piękne zdjęcia – jak tam pięknie <3

Odpowiedz
Mo. 29 września, 2014 - 11:00 am

No to wykorzystałaś czas maksymalnie. I różnorodnie. Od Loch Ness, przez whiskey ( swoją drogą wszystko wypiję ale whiskey nie ) a na cmentarzach kończąc :). Nie dziwię się, że powrót do pracy i do codzienności był bolesny.

Odpowiedz
Magda M. 29 września, 2014 - 10:59 am

Mam wrażenie, że robisz coraz lepsze zdjęcia

Odpowiedz
Anonimowy 29 września, 2014 - 10:42 am

Wspaniale, cudowne zdjęcia

Odpowiedz
Wildrose 29 września, 2014 - 10:41 am

Szkocja, moje marzenie… piękne zdjęcia, tak sobie wyobrażam…
zazdroszczę 🙂

Odpowiedz
Trajbajowa 29 września, 2014 - 9:44 am

Wiedziałam, że się nie rozczarujesz, a rozkochasz się w Szkocji tak jak ja. Cudnie!

Odpowiedz
Anonimowy 29 września, 2014 - 8:44 am

jezu jak pięknie!

Odpowiedz
Ola 29 września, 2014 - 8:39 am

w ciekawym okresie tam byłaś!

Odpowiedz
JolaK 29 września, 2014 - 8:30 am

Szkocja jest piękna i tylko do niej wracać co jakiś czas:)

Odpowiedz
Ewa 29 września, 2014 - 8:24 am

Ja też czekam z niecierpliwością! I szkockiej, tak samo jak Ty, chyba nigdy nie polubię 🙂

Odpowiedz
Kasia na Rozdrożach 29 września, 2014 - 8:19 am

Brak mi slow, tak musi wygladac wyjazd idealny :))) Juz sie ciesze na szczegolowe relacje!

Odpowiedz
T 29 września, 2014 - 8:01 am

Bardzo ładna ta Szkocja w Twoich wspomnieniach 🙂 Czas bardzo szybko mija. Mnie trudno uwierzyć,ale już jutro będę opuszczać Barcelonę, niestety.

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej