Sobota w Radziejowicach

by Agnieszka Kuczyńska

W ostatnim wpisie dotyczącym wizyty na zamku w Mosznej napisałam, że wracając do Warszawy chcieliśmy odwiedzić jeszcze jedno miejsce. Do Radziejowic trafiliśmy przez przypadek – jechaliśmy kiedyś do domu i zobaczyłam na Googlemaps informację o jakimś pałacu. Postanowiliśmy zjechać trochę z trasy i tam zajrzeć.

Niewielkie Radziejowice położone są zaledwie 45 km od centrum Warszawy i najlepiej połączyć zwiedzanie z atrakcjami pobliskiego Żyrardowa albo wizytą w Termach Mszczonów. To idealna opcja na weekendowy wypad.

Cały teren pałacowo-parkowy dzieli się na dwie części. Po jednej stronie ulicy znajdą się piękny Pałac i nieduży Zamek (mieszczą się w nim dwa apartamenty dla gości oraz zaplecze gastronomiczne Pałacu) oraz Willa Szwajcarska w której urzęduje administracja i park z jeziorkiem.

To ta bardziej znana i reprezentatywna część obiektu. Po drugiej stronie parkingu znajduje się imponujący, drewniany Dwór Modrzewiowy dysponujący stylowymi pokojami dla gości, a także Kuźnia w której odbywają się różne warsztaty, Czworaki – dawniej domki przeznaczone dla służby Pałacu, dziś są apartamentami na wynajem.

Tuż obok stoi bardziej nowoczesny i oszklony Nowy Dom Sztuki posiadający dwie sale wystawowo-koncertowe z zapleczem gastronomicznym oraz technicznym.

Na terenie Pałacu znajduje się również Galeria prezentująca zbiór prac Józefa Chełmońskiego (wstęp płatny).

W czasie pierwszej wizyty, o dłuższym spacerze po parku postanowiliśmy usiąść na kawę w Jadalni Pałacowej.

To naprawdę pełne uroku miejsce! Zajęliśmy stolik na zewnątrz z idealnym widokiem na zieleń. Obsługa była genialna, dawno się nie spotkałam z tak profesjonalnym podejściem kelnera do gości. Po krótkiej rozmowie zdecydowaliśmy się również na porcję szarlotki, która dosłownie rozpływała się w ustach.

Od tego czasu jest ona naszym stałym punktem wizyt w Radziejowicach. Wstęp na teren parku jest bezpłatny, widoczny powyżej zestaw kosztuje około 40zł. W restaurajci można też zjeść normalny obiad, ale niestety menu kompletnie nie w naszym guście (mnóstwo mięsa i kuchnia zdecydowanie klasyczna). Polecamy jednak to miejsce serdecznie, warto zajrzeć będąc w okolicy albo wybrać się tam docelowo.
5 komentarzy

Powiązane posty

5 komentarzy

Angelika 12 grudnia, 2018 - 11:20 am

Piękne zdjęcia 🙂 Ja też przepadam za mięsiwem! Mam nadzieję, że zdarzy mi się odwiedzić to miejsce 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 6 grudnia, 2018 - 8:45 pm

W tej sytuacji na pewno 🙂 Jeśli jest równie smaczne co ciasta to na pewno warto

Odpowiedz
ClaudiaMorningstar 6 grudnia, 2018 - 7:11 pm

Myślę, że polubiłabym się z tym menu, uwielbiam mięsiwo.

Odpowiedz
Naćpana Książkami 6 grudnia, 2018 - 3:27 pm

Bardzo ciekawe i interesujące miejsce. Z chęcią tam zajrzę jak tylko będę w pobliżu 😉
Serdecznie pozdrawiam. 😉

Odpowiedz
Anonimowy 5 grudnia, 2018 - 2:58 pm

Jak to możliwe, że nigdy tam nie byłem? A mieszkam tak blisko!

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej