Rzym na talerzu – co warto zjeść w stolicy Włoch?

by Agnieszka Kuczyńska
Uwielbiam kuchnię włoską! Jest różnorodna, kolorowa i aromatyczna. Pełna warzyw, ziół i … węglowodanów. A to tego estetyczna i miła dla oka. W czasie wakacji we Włoszech już samo patrzenie na jedzenie potrafi dać tyle radości co jedzenie. Rzym nie jest kulinarną stolicą Włoch, ale mimo wszystko pokusiłam się o drobny przegląd tego co jadłyśmy (ze smakiem!).
Witryna restauracji w Rzymie
W Rzymie zachwyciły nas witryny sklepów oraz restauracji. Jakby cała kuchnia wychodziła na zewnątrz do potencjalnych klientów. Marketing dobry to i skuteczny, bo aż ślinka cieknie na sam widok i nagle człowiek robi się głodny. Na gości czekają świeżo przygotowane potrawy, soczyste owoce i warzywa. Śmieją się zza szyby i kuszą. W marcu było mnóstwo karczochów i bakłażanów. Na drugim planie zawsze wina i lokalne nalewki.
Włoska kanapka w bułce maślanej
Ot, jeden z wielu sklepików. W ofercie wędliny, sery i widoczne na zdjęciach smakowite kanapki.
Rzym włoskie kanapki panini
Kanapki… Panini. Wyobraźnia i pomysłowość nie ma tu granic. Cudownie wyglądają i doskonale smakują.
Włoskie faworki
Kolejny punkt to pizza i pasta. Makarony lubię, ale w lokalach wybieram je sporadycznie. Za to pizza… Mogłabym jeść bez końca! Cienkie i chrupiące ciasto, odrobina oliwy i nie za dużo sera. Dużo sosu pomidorowego. Do tego sałatka caprese lub świeże warzywa i jestem w kulinarnym niebie.
Włoska sałatka caprese
Do tego klasycznie kieliszek wina. Zwykłego, stołowego. Czasem białego, czasem czerwonego. Za każdym razem bardzo smacznego. Albo kawa. Espresso lub cappuccino. Z ciasteczkiem lub bez. W czasie naszego pobytu w okresie karnawału można było kupić świeże faworki.
Rzym pizza w kawałkach na wynos
W Rzymie jest mnóstwo straganów z kulinarnymi pamiątkami. Jakość w stosunku do cen pozostaje mocno dyskusyjna, ale wybór towarów jest ogromny. Można zabrać do domu nalewki, likiery, limoncello i inne alkohole. Oliwę, makarony, dżemy, sosy pomidorowe, zioła i inne smakołyki.
Rzym pamiątki włoskie makarony
Najróżniejsze pasty warzywne, pesto w wielu odmianach, oliwki, gęste kremy z pistacji czy migdałów. Ja kupiłam limoncello i kilka torebek makaronu. Dobrze, że byłam tylko 3 dni i nie dałam rady zjeść nawet 1/10 tego co bym chciała, bo pewnie bym pękła. A Ty lubisz włoską kuchnię? Jeśli tak, to co najbardziej?
Pamiątki kulinarne z Włoch
17 komentarzy

Powiązane posty

17 komentarzy

hebanowe wędrówki 1 października, 2017 - 1:27 pm

We Włoszech chyba jest taka zależność (przynajmniej dla nas), że cokolwiek i gdziekolwiek by się nie zjadło to i tak będzie pyszne 🙂

Odpowiedz
absolutely abstruse 15 grudnia, 2011 - 4:32 pm

Stragan kulinarny to coś dla mnie! Lubię przywozić jedzenie w ramach zakupów pamiątkowych 🙂

Odpowiedz
moni.ka 15 grudnia, 2011 - 2:53 pm

Ta rukola na tej pizzy mniam! Aż prosi się żeby taką zjeść :))

pzdr

Monika

Odpowiedz
Ewa - Margarytka 14 grudnia, 2011 - 9:06 am

Ależ mi smaku narobiłaś 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 13 grudnia, 2011 - 8:10 pm

Yba – tak, zdjęcia są tak piękne, tak naturalne, że wręcz namacalne. Bez słów tworzą w tej książce przepiękne historie.

Odpowiedz
Yba 13 grudnia, 2011 - 3:02 pm

"Włoska wyprawa Jamiego" to też moich ulubionych książek, wiesz? Ze względu na smaki ale na zdjęcia też. Te wszystkie obdrapane budynki, starsze panie, prawdziwe ulice i podwórka…

Odpowiedz
Anonimowy 12 grudnia, 2011 - 8:41 pm

Ale pysznosci, oj nostalgicznie sie zrobilo… ogromnie tesknie za kuchnia wloska, za tymi prostymi potrawami pachnacymi bazylia i swiezymi pomidorami!

Odpowiedz
wkraj 12 grudnia, 2011 - 5:19 pm

Bardzo smakowita relacja.

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 12 grudnia, 2011 - 5:18 pm

Dlatego nie mogłabym mieszkać we Włoszech bo podejrzewam, że bym się toczyła a nie szła już po miesiącu 😉

Odpowiedz
Ania 12 grudnia, 2011 - 4:56 pm

Uoo, maślane bułeczki z szynką parmeńską i bazylią…to jest to! Uwielbiam łączyć słone ze słodkim, jestem pewna że i ten zestaw by mi przypadł do gustu.

A propos smaku i węglowodanów kuchni włoskiej:) Niedawno zaczęłam zagłębiać się w tajniki robienia pizzy, co piątek próbuję innych dodatków, eksperymentuję z ciastami i…mam już 2kg "do przodu"…Wysoka jest cena za przyjemności:)

Odpowiedz
Ola 12 grudnia, 2011 - 2:05 pm

mam nadzięję, że i kiedyś u nas będą takie witryny zachęcajace wprost do kupowania:)

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 12 grudnia, 2011 - 10:24 am

I zioła suszone i zioła świeże 🙂 Moją ukochaną książką (i to nie tylko w kategorii kulinarne!) jest "Włoska wyprawia Jamiego" (Olivera). To po prostu kwintesencja włoskiej tradycji i kuchni. Mogę ją czytać i oglądać bez końca!!!

Odpowiedz
Magdalena 12 grudnia, 2011 - 2:56 am

Jako wegetarianka z 15letnim stażem jestem najwierniejszą fanką kuchni włoskiej. Zima w Pl to nie jest czas na warzywa i owoce tylko na wielką michę makaronu:) Właściwie to każda pora roku jest dobra na michę makaronu. I wino. I pizzę. I oliwę.

Odpowiedz
Espresso 11 grudnia, 2011 - 8:26 pm

Kuchnia włoska…ślinka cieknie na sam widok.
Jedzenie mają naprawdę pyszne!

Odpowiedz
Ewa 11 grudnia, 2011 - 7:54 pm

O tak, ja też przepadam za kuchnią włoską!

Odpowiedz
Anonimowy 11 grudnia, 2011 - 7:30 pm

Jakie piękne i apetyczne :))))))))))))))

JK

Odpowiedz
Yba 11 grudnia, 2011 - 7:15 pm

Kuchnia włoska to jest to!
Uwielbiam uwielbiam uwielbiam. Pomidory, oliwa,zioła, wino, pyszny chleb i pasty. Tydzień bez makaronu to dla mnie coś niewyobrażalnego 🙂

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

* Klikając "Opublikuj komentarz" zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez tę witrynę

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej