Portugalia – promenada spacerowa między Estoril a Cascais

by Agnieszka Kuczyńska
Plaża w Estoril Portugalia

Uwielbiam ten lekki wiatr, niosący ze sobą zapach oceanu. Tak świeży i rześki. Od kiedy pierwszy raz zobaczyłam Ocean Atlantycki, zakochałam się w nim bez pamięci i teraz z utęsknieniem czekam na spotkania z jego melancholijnym szumem.

Plaża w Estoril
Zawsze będąc na urlopie w Lizbonie wybieram się na dworzec Cais do Sodré, skąd odjeżdżają pociągi do miejscowości Cascais. Pierwszy raz dotarłam tam w grudniu 2004 roku, zupełnym przypadkiem. Ciągle nie mogę wyjść ze zdumienia jak ten czas szybko leci, minęło prawie 9 lat!

Czasami jadę docelowo do Cascais, a innym razem wysiadam 2 stacje wcześniej – w Estoril. To eleganckie i bogate miasteczko ze słynnym kasynem otoczonym palmami. Fajną sprawą jedt długa promenada położona wzdłuż plaży, łącząca te dwie miejscowości.

Stacja Estoril
Zdjęcia pochodzą z różnych pór roku,co chyba widać. Pełne słońca i tłumów plażowiczów lato i wczesna wiosna. Za wczesna aby się upalać, ale idealna do spacerów, jazdy na rolkach czy rowerze. Promenada jest szeroka, starczy miejsca dla każdego.

Plaża w Estoril latem
Latem wąskie plaże są zastawione parasolami i leżakami. Wiosną i jesienią można usiąść na kocu i pomoczyć stopy w chłodnej wodzie. Na pustych poza sezonem plażach można uprawiać sport lub beztrosko lepić babki z piasku.

Plaża w Cascais poza sezonem
Spacer z Estoril do Cascais trwa od 20 minut szybkim spacerem do 45 minut. Z przystankami na lody, coś zimnego do picia czy pogapienie się na wodę. W ciepłe, słoneczne dni taka aktywność jest czystą przyjemnością. Chciałabym kiedyś mieszkać nad morzem i mieć je na wyciągnięcie ręki. A póki co – miło popatrzeć na kolorowe zdjęcia, wrócić wspomnieniami do wielu spacerów.

Plaża w Estoril poza sezonem
18 komentarzy

Powiązane posty

18 komentarzy

basia 12 listopada, 2013 - 1:11 pm

Za oknem już zimno i szaro, aż miło popatrzeć na piękne plaże i ocean;)

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 24 czerwca, 2013 - 7:09 pm

Nawet nie wiesz jak się cieszę, że Ci się Lizbona podobała 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 24 czerwca, 2013 - 7:08 pm

zazdroszczę 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 24 czerwca, 2013 - 7:08 pm

Fiu fiu czyli Cię wywiało na maxa 😀 😉

Odpowiedz
APARATKA bez akredytacji 23 czerwca, 2013 - 4:30 pm

Czy ktoś nareszcie, ku radości ludzkości całej:) wymyśli urządzenie do teleportacji ?:)
W takich chwilach płakać się chce:( że tak daleko, że nie dziś, nie teraz …
pozdrawiam!

Odpowiedz
Rado 22 czerwca, 2013 - 9:26 pm

Też bym poszedł, bo duchota straszna. Piękne zdjęcia.

Odpowiedz
Bretonissime 22 czerwca, 2013 - 5:09 pm

Ja również od pierwszego kontaktu z oceanem byłam nim zauroczona. Teraz, kiedy mieszkam niedaleko wybrzeża, staram się jak najczęściej korzystać z tego przywileju:) I nawet jeśli woda jest za zimna na kąpiel, zawsze pozostaje spacer brzegiem oceanu- a to chyba nigdy mi się nie znudzi!

Pozdrawiam Cię serdecznie:)
Kasia

Odpowiedz
Ania 22 czerwca, 2013 - 3:07 pm

Ech, po raz kolejny żałuję, że na moje pierwsze spotkanie z Lizboną miałam tylko weekend. Oczywiście miejsca które dziś opisujesz nie zmieściły się w bardzo napiętym programie. Ale wrócę, wiem o tym:)

Odpowiedz
Kasia na Rozdrożach 21 czerwca, 2013 - 8:38 pm

Oj, nic mi nie mow o Atlantyku i o jego "morskiej bryzie" 😉 moja bryza dochodzila do 50 km/h (i nigdy nie schodzila ponizej 30) i troche mna zakrecila 😉

Odpowiedz
Ewa (lifegoodmorning) 21 czerwca, 2013 - 3:45 pm

Ja teraz po zrealizowaniu marzenia o wyjeździe do Katalonii, marzę właśnie o Portugalii. Też bym szła…Pozdrawiam~.

Odpowiedz
Anonimowy 21 czerwca, 2013 - 8:45 am

I pomyśleć że niektórzy mają oceny i spacery po nim na wyciągnięcie ręki, na codzień -szczęściarze. Gotowa bym była lecieć te cztery godziny na taki spacer ! Pozdrawiam Monika

Odpowiedz
Addicted to Passion 20 czerwca, 2013 - 8:18 pm

Oj, kto by nie poszedł 🙂
Zapraszam na nowy post 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 20 czerwca, 2013 - 4:12 pm

piękne jak marzenie..

Odpowiedz
Jula 20 czerwca, 2013 - 4:11 pm

Jakie widoki. Że też u nas nie ma takich miejsc.

Odpowiedz
Wildrose 20 czerwca, 2013 - 10:06 am

Ach ten ocean, tez bym poszla na taki spacer i to takim brzegiem …
pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Ola 20 czerwca, 2013 - 9:43 am

oj, jakbym popłwyala, choć w zwykłym morzu:)

Odpowiedz
monika jall 20 czerwca, 2013 - 9:30 am

Nigdy nir bylam ani e Cascais ani w Estoril, ale na pewno kiedys sie tam wybiore. Ocean lubie, Morze Srodziemne tez lubie, ba nawet Baltyk lubie!

Odpowiedz
asia i łukasz 20 czerwca, 2013 - 9:18 am

Przy tych upałach za oknem z wielka chęcią popływał bym w Atlantyku

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

* Klikając "Opublikuj komentarz" zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez tę witrynę

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej