Molo Cafe w Płocku

by Agnieszka Kuczyńska

Od zeszłorocznego powrotu mojej mamy z Płocka, słyszałam bez przerwy o tym miejscu. Że muszę się wybrać koniecznie, że jest totalnie w moim stylu i na pewno będę zachwycona. Dałam się namówić w minioną niedzielę.

Molo w Płocku
Jest to dość nowy lokal, gdyż został otwarty w 2014 roku. Ze względu na lokalizację w uroczym pawilonie na Płockim molo, jest to miejsce sezonowe (otwiera się w kwietniu i zamyka z początkiem jesieni). Właściciele prowadzą też całoroczne cukiernie Lukrecja w Sochaczewie i Żyrardowie, utrzymane w zupełnie innym klimacie. Cafe Molo faktycznie jest taki jak lubię najbardziej. Jasne, przeszklone, w pierwszej kolejności stawiające na biel uzupełnioną marynistycznymi dodatkami. Pachnie słońcem i morzem, łódkami kołyszącymi się na falach, leniwymi popołudniami na piaszczystej plaży i wiatrem rozwiewającym włosy. Mam słabość do takich wnętrz.

Wnętrze Cafe Molo Płock
W weekend niestety pogoda nas nie rozpieszczała. Było chłodno, pochmurno i niezbyt przyjemnie. Jestem pewna, że jest jeszcze milej w słoneczne dni, gdy ciepłe promienie wpadają do środka i można usiąść przy jednym ze stolików ustawionych na zewnątrz. Będę chciała wybrać się tam ponownie w jakiś letni dzień. Co serwują w kawiarni? Przede wszystkim kawę, herbatę, własnej produkcji lody i ciastka. Wybór deserów lodowych jest tak duży, że naprawdę ciężko coś wybrać. Miłym zaskoczeniem było dla mnie to, że zaserwowano mi świeże maliny i borówki amerykańskie (spodziewałam się mrożonych). Lody były smaczne, ale bardzo słodkie.

Miejsce jest wypełnione przemyślanymi detalami i obrazkami z szeroko rozumianą tematyką morską w tle. Moja kobaltowa torebka z latarnią morską i podszewką w koniki morskie czuła się tam jak ryba w wodzie 😉

Torebka Little Hobo zuzia górska
Molo Cafe to klimatyczny zakątek, który cieszy się chyba dużą popularnością. Jego dużym plusem jest na pewno lokalizacja – trafia tam każdy, kto wybiera się na spacer po molo. Większość osób na pewno zajrzy do środka i skusi się tym wspomnieniem wakacji nad morzem. Dotarliśmy tam około 10.30 i w środku było pusto. Mogłam zrobić zdjęcia i zajrzeć w każdy kąt. Po godzinie kiedy wychodziliśmy, w środku był już komplet gości.

Lody w Cafe Molo Płock

Jeśli będziecie w Płocku to musicie tam zajrzeć. Jeśli nie wybieraliście się do Płocka to się wybierzcie, bo miasto jest godne uwagi, a Cafe Molo to taka wisienka na torcie. Cieszy zmysły i daje przyjemną chwilę wytchnienia.

7 komentarzy

Powiązane posty

7 komentarzy

Urszula 13 września, 2017 - 12:23 pm

Nie byłam w kawiarence, ale byłam w Płocku. Jest pięknie, szczególnie "Muzeum Mazowieckie"!

Odpowiedz
Magda 9 lipca, 2017 - 2:57 pm

Rewelacyjne miejsce 😀

Odpowiedz
Anonimowy 17 maja, 2017 - 10:58 am

Wow niesamowite miejsce! Na pewno się tak wybiorę, żeby się zrelaksować 🙂 A jeśli poszukujesz miejsca gdzie będziesz mogła trochę się rozerwać to zapraszam na moją stronę! kajakidunajcem.pl/
Ps. Świetny blog.

Odpowiedz
Ola 5 maja, 2017 - 10:55 am

ho ho, napaliłam się na to miejsce ogromnie!

Odpowiedz
grazyna 5 maja, 2017 - 6:18 am

Plock jest na mojej liscie miejsc do zwiedzenia! miejsce bardzo interesujace, zdjecia zrobilas zachecajace!

Odpowiedz
Anonimowy 4 maja, 2017 - 8:37 pm

Piękna torebka i miłe miejsce 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Zielińska 4 maja, 2017 - 1:13 pm

Szkoda że nie wiedziałam, że będziesz w moim mieście, bo pokazałabym Ci lepsze miejsca. W sumie miałaś szczęście, że nie było pogody, bo nie dostałabyś się do środka w słoneczny dzień. Latem już nie jest tak klimatycznie, bo oprócz tłumu ludzi, jest tam chmara komarów, które tak oblepiają szyby, że nic przez nie nie widać. Daj znać, jak będziesz w Płocku 🙂

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej