Moje ulubione maltańskie plaże

by Agnieszka Kuczyńska

Mieszkając przez chwilę na Malcie, miałam takie miejsca do których chętnie i często wracałam. Dziś pokażę Wam jedno z nich. Nie bez znaczenia jest fakt, że mój pobyt na wyspie przypadł na zimę. To najniższy sezon turystyczny (chociaż oczywiście odwiedzających nie brakuje!), a zarazem zdecydowanie najchłodniejszy.

Plaża Golden Bay jest chyba najpopularniejszą z nielicznych piaszczystych na Malcie. Zlokalizowana jest w niewielkiej zatoce w północno-zachodniej części wyspy. Nie imponuje rozmiarami, więc łatwo sobie wyobrazić co się tam dzieje w sezonie! Leżak na leżaku, ręcznik na ręczniku. Z baru przy plaży dobiega głośna muzyka, restauracja z widokiem na morze jest pełna gości, podobnie jak sąsiadujący plażą hotel Radisson Blue.

Zimą jest znacznie spokojniej i bardziej kameralnie, szczególnie w wietrzne dni. Najchętniej jeździłam tam w tygodniu, gdyż w weekendy nawet zimą można spotkać wiele osób. Kilka razy na plaży byłam niemalże sama!

Sama plaża Golden Bay nie jest dla mnie niczym szczególnym. Plaża jak plaża, widywałam w swoim życiu ładniejsze (chociaż jak na maltańskie warunki prezentuje się nieźle i co ważne – jest na niej jasny, całkiem miły w dotyku piasek). Fajne jest wszystko to, co znajduje się raptem kilka kroków od niej!

Na wzgórzu położonym po jej lewej stronie można zobaczyć wieżę w kolorze piaskowym. To Għajn Tuffieħa Tower, która blisko 400 lat temu pełniła rolę wieży obserwacyjnej oraz komunikacyjnej. Rozciąga się stąd piękny widok na skały i morze, plażę Golden Bay (poniżej) oraz plażę i zatokę Għajn Tuffieħa. Uwielbiam go!

To jeden z moich ulubionych punktów widokowych i odcinków spacerowych. W gorsze dni zdarzało mi się tam przyjeżdżać, siedzieć nad przepaścią (w bezpiecznej odległości rzecz jasna) i patrzeć na ludzi oraz przyrodę.

Nie widziałam tej drugiej plaży w sezonie, ale wydaje mi się, że może nie być tak tłoczna jak Golden Bay. Prowadzi na nią zejście po dość stromych i długich schodach, do tego trzeba dojść znaczny kawałek z przystanku (wiele osób wybiera to, co ma pod nosem i nie szuka dalej). Zimą była cudowna, pusta i trochę dzika.
Jeśli zatrzymacie się w miejscowościach St. Julian’s, Sliema, Buggiba, St. Paul’s Bay to dojazd jest łatwy. Co mniej więcej godzinę jeździ autobus 225, który przejeżdża przez każdą z nich. Z tych dwóch pierwszych podróż trwa ok. 50 minut, z dwóch ostatnich o połowę krócej. Jedna uwaga – już w maju wyprawy zaczęły robić się problemowe – autobusy były przepełnione i ciężko było do nich wsiąść na popularniejszych przystankach.

5 komentarzy

Powiązane posty

5 komentarzy

feelthetravel 16 kwietnia, 2018 - 11:53 am

Piękne miejsce i zjawiskowe widoki. W ogóle się nie dziwię, że dużo turystów tam jeździ. Pozdrawiam. 😉

Odpowiedz
Dorota - kocham podróże 15 kwietnia, 2018 - 5:31 pm

Malta to dobre miejsce na naukę języka angielskiego 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Zielińska 7 kwietnia, 2018 - 11:25 am

A ja Maltę wspominam tak mojepodrozeliterackie.blogspot.com/search/label/Malta

Odpowiedz
Ewa 5 kwietnia, 2018 - 7:54 pm

Wybieram się na Maltę w czerwcu więc będę czytac wszystkie Twoje wpisy 🙂

Odpowiedz
Jula 5 kwietnia, 2018 - 11:18 am

Jak miło by było posiedzieć teraz na jednej z tych plaż.
Pozdrawiam

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej