Marynistyczne rękodzieło

by Agnieszka Kuczyńska
Tęsknię za południem Europy. Za miękkim światłem, gorącymi dniami, które płynnie przechodzą w rześkie wieczory. Za zapachem piniowych sosen, turkusowym odcieniem morza i błękitem nieba. Nie ma dnia, żebym nie wspominała Lefkady – wyspy, którą pokochałam od pierwszej chwili. Ah, gdybym tylko mogła tam wrócić! Zjeść grillowaną rybę w porcie, napić się chłodnej frappe w miejscowości Karia, odwiedzić ulubione miejsca. Bujać się na łódce kołysanej przez fale i podziwiać otaczające mnie morskie detale. Szaleję za morzem chyba coraz bardziej.
Przede mną jednak kolejne miesiące w Warszawie, bez żadnej nadziei na kontakt z południowym słońcem. Na pocieszenie chciałam kupić śródziemnomorskie dekoracje, ale wcale nie łatwo jest zdobyć coś ładnego, a przy tym praktycznego w rozsądnej cenie. Pomalowane na niebiesko pudełka po 80PLN uznałam za zbyt drogie. Postanowiłam, że zrobię sobie takie sama. I wpadłam po uszy! Od kilku tygodni przerabiam wszystko, co wpadnie mi w ręce. Zrobiłam już kilka pudełek, a to do przechowywania perfum jest jednym z moich ulubionych. Przed przemianą było starym pudłem w buro-beżowe kwiaty, które planowałam wyrzucić, bo do niczego mi nie pasowało.

Wciąż się uczę i idzie mi chwilami opornie. Uczę się farb, pędzli, powierzchni na jakich pracuję. Tu coś się wyleje, tam się zrobią zacieki albo farba spływa po nie tych elementach co trzeba i nie mogę jej usunąć. Zdarza się, że serwetki nie chcą się przykleić albo się drą jeszcze w palcach. Nie jest łatwo, nie jest doskonale, ale satysfakcja z gotowego przedmiotu jest naprawdę ogromna. Nigdy nie podejrzewałam, że znajdę sobie takie hobby! W dzieciństwie lubiłam zajęcia plastyczno-teczniczne, ale potem miałam wieloletnią przerwę w jakiejkolwiek twórczej aktywności. Skupiłam się na blogu. Zajęcia z sitodruku przypomniały mi, ile to potrafi dać radości.

A Wy – tworzycie coś? Lubicie się ubrudzić farbą, pobawić igłą i nitką, coś namalować? Lubicie otaczać się rzeczami zrobionymi ręcznie czy raczej preferujecie te ze sklepu, pozbawione wad? 

18 komentarzy

Powiązane posty

18 komentarzy

premiumcamper 31 lipca, 2017 - 10:59 am

ja robię mydełka i łapacze snów , z moja ekipą podróżujemy i przy okazji sprzedajemy wyroby oraz organizujemy warsztaty. Fajna zabawa..

Odpowiedz
Zakopaneapartamenty.net 21 lipca, 2017 - 9:54 am

Przecudowne prace! Idzie Ci bardzo dobrze i uwierz mi, że praktyka czyni mistrza a inspiracja oraz pasja dodatkowo motywują do wykonywania coraz piękniejszych rzeczy. Dobra robota i życzę powodzenia w dalszej twórczości 🙂

Odpowiedz
student 20 lipca, 2017 - 2:08 pm

super, lubię takie

Odpowiedz
Magda 15 lipca, 2017 - 10:04 pm

Ja chyba nie mam tyle cierpliwości ale zawsze bardzo podziwiam. Świetna robota. Sama zatęskniłam za morzem 🙂

Odpowiedz
tyczynscy 12 lipca, 2017 - 1:14 pm

Decoupage'em się zajmuję, maluję i robię mydełka… kocham takie działania, uskrzydlają mnie

Odpowiedz
Anna 29 czerwca, 2017 - 1:15 pm

Bardzo lubię rękodzieło, ale kolekcjonuje tylko to, które jest zrobione tak perfekcyjnie, że nie widać wad 😉 Po prostu cenię sobie wysoką jakość produktów, którymi się otaczam.

Odpowiedz
gabi 29 czerwca, 2017 - 9:31 am

Kocham takie robótki, ale od dawna nie miałam kiedy siąść i pomalować i pokleić… Och jak bym chciała

Odpowiedz
Karolina 23 czerwca, 2017 - 4:24 pm

Świetnie się prezentuje, podoba mi się takie rękodzieło !

Odpowiedz
Klaudia 21 czerwca, 2017 - 3:45 pm

Ciekawy artykuł, bardzo dużo fajnych informacji. Dzięki bardzo 🙂

Odpowiedz
Marcin 20 czerwca, 2017 - 2:38 pm

Przepiękne morskie motywy! Jestem pełen podziwu 🙂

Odpowiedz
Filip 20 czerwca, 2017 - 7:41 am

Ale ładne 🙂 Wykonujesz to może na zamówienie? 😀 Mojej dziewczynie spodobałyby się takie rzeczy, również lubi ten styl.

Odpowiedz
Adam 19 czerwca, 2017 - 10:23 am

Świetnie ci to wychodzi, przyznam szczerze że wygląda lepiej niż pamiątki przywożone z tamtych rejonów. Masz do tego rękę 😉

Odpowiedz
Woman From Forest 10 czerwca, 2017 - 8:42 pm

Ciekawy pomysł 🙂 Lubię rękodzieło.
womanfromforest.blogspot.com

Odpowiedz
Agnieszka F. 8 czerwca, 2017 - 9:36 pm

Był czas, że tworzyłam różne świąteczne rzeczy, a to bombki, a to szopki, choinki, kartki, z przeróznych materiałów 🙂 Super sprawa! Teraz przy córci niestety cierpię na chroniczny brak czasu 😉

Odpowiedz
Kasia + Victor przez świat 8 czerwca, 2017 - 5:28 am

Piękna sprawa! Jako artystyczne antytalencie ogromnie podziwiam! Kiedyś próbowałam robić biżuterię w Peru. Poznani tam "artesanos" żyli z produkcji i sprzedaży ręcznie robionej biżuterii. Do dzisiaj wspominam z ogromnym sentymentem tamte chwile, ale chyba zabrakło mi "artystyczno-kreatywnej" duszy, choć jestem wdzięczna za cierpliwość i wyrozumiałość, jaką mi okazano 😉 Swoją drogą, samodzielne przerabianie, ozdabianie i robienie rękodzieła daje ogromną satysfakcję. Nawet jeśli nie jest się mistrzem 😉 Pozdrowienia! K.

Odpowiedz
Ewa (lifegoodmorning) 5 czerwca, 2017 - 11:50 am

Jestem fanką rękodzieła i wiem jak potrafi wciągnąć, więc w pełni Cię rozumiem. Nic tak nie cieszy, jak rzecz zrobiona własnoręcznie. Masz talent. Powodzenia w dalszych wyczynach 🙂

Odpowiedz
Beata 4 czerwca, 2017 - 6:47 pm

Och podzielam Twoja pasję:) ja też wiecznie coś kombinuję, przemalowuję, poprawiam, wymyślam i daje mi to ogromną satysfakcję. Twoje pudełka są śliczne! Nie wiesz jak bardzo podzielam Twoją tęsknotę za południem i morzem…
Pozdrawiam:)

Odpowiedz
Anonimowy 4 czerwca, 2017 - 4:35 pm

Piękne rzeczy 🙂

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej