Majorka – sok z pomarańczy najlepszy na upały!

by Agnieszka Kuczyńska
Od wielu znajomych słyszałam, że Majorka ich rozczarowała. Dlaczego? Bo jest głośna, brzydka, pozbawiona klimatu. Królują na niej imprezy, pijani Niemcy i nowoczesne miejscowości turystyczne. Pytałam ich wtedy czy w ogóle wyruszyli na poszukiwanie ciekawych miejsc? Czy opuścili El Arenal czy Playa de Palma?
Majorka drzewka pomarańczowe
Czy udało im się zobaczyć coś, o czym nie piszą w przewodnikach? Większość odpowiedzi wskazuje, że poza standardowymi wycieczkami fakultatywnymi znajomi nie mieli okazji zobaczyć nic więcej. My na szczęście mieliśmy, dlatego w mojej pamięci Majorka jest wyspą bardzo różnorodną, idealną dla każdego.
Widoki Fornalutx Majorka
Lecąc na wyspę naszą późną zimą 🙂 czyli w marcu, zastanawiałam się czego właściwie powinnam się spodziewać – pomarańczy w śniegu czy pomarańczy w słońcu? Pogoda jednak nam dopisała – było ciepło i bardzo słonecznie.
Zwiedzanie Fornalutx
Zwiedzaliśmy zarówno te bardziej znane miasta i miasteczka, jak np. Valldemossa o której już pisałam, ale też małe, niezbyt znane zakątki jak widoczna na zdjęciach niewielka wioska Fornalutx.
Uliczki Fornalutx Majorka
Pełna uroku, o wyjątkowej architekturze. Słynąca z drzewek pomarańczowych, których rośnie dookoła bardzo dużo. W sklepikach warto kupić przetwory z pomarańczy, a po udanych zakupach wypić najlepszy świeży sok pomarańczowy jaki piliśmy na Majorce. Miejscowość jest pełna uroku i miłych zaułków. Warto ją odwiedzić!
Najlepszy sok pomarańczowy na Majorce
12 komentarzy

Powiązane posty

12 komentarzy

Agata 17 sierpnia, 2012 - 1:35 pm

Fornalutx wygląda pięknie, lubię takie miejsca, cisza i spokój…

Odpowiedz
Anonimowy 17 sierpnia, 2012 - 8:00 am

Przyjemne,klimatyczne miasteczko,trochę włoskie:)

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 16 sierpnia, 2012 - 1:58 pm

No tak jak mówiłam, można narzekać bo najłatwiej, ale poszukać czegoś ciekawego już ciężej 🙂 Mi się bardzo podobało i odczuwam duży niedosyt!

Odpowiedz
Wildrose 16 sierpnia, 2012 - 12:05 pm

Nie bylam, bo znechecili mni znajomi, ze nic tam nie ma ciekawego, a nie lubie spedzac wakacji na lezaku na plazy czy przy basenie… ale patrzac na Twoje fotki, chyba mi sie podoba 🙂

Odpowiedz
monika jall 15 sierpnia, 2012 - 10:09 pm

jasne, a najbardziej narzekaja ci, co to z hotelu nosa nie wysciubia. znam ja takich, oj znam… szlag mnie trafia z miejsca po dwoch pierwszych zdaniach typu typu: jak brudno, pokoje ciasne, jedzenie do kitu…

Odpowiedz
Ewa 15 sierpnia, 2012 - 7:38 pm

Nigdy nie byłam na Majorce, ale po twojej relacji nabrałam ochoty na odwiedziny w tym miejscu 🙂

Odpowiedz
Wiesław Zięba 15 sierpnia, 2012 - 12:14 pm

No tak, najpiękniejsze miejsca to te, gdzie najmniej ludzi. Leniwi turyści bywają w wyznaczonych miejscach i nie znają niczego poza ty. Potem najlepiej narzekać.

Odpowiedz
Ewa 15 sierpnia, 2012 - 11:41 am

Faktycznie, Majorka najlepiej przed sezonem. Latem też można odkryć urokliwe zakątki, wiadomo, ale niestety upał potrafi dać się we znaki – mi się czasem odechciewa teraz w ogóle wychodzić z domu 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 15 sierpnia, 2012 - 11:12 am

Ola – Teneryfa jest cudowna, a opinie ma niestety tez kiepskie… szkoda, że tak się ocenia po pozorach

Aga – nooo, mało brakowało 🙂 Pamietam że było jakoś ultra gorąco…

Monika – ja też nie miałam Majorki na liście MUST SEE i zadecydowały tylko 2 rzeczy: to że Ewa z Daleko Niedaleko miała tam zimą pracować i że znalazłam tani bilet. Ale to była bardzo dobra decyzja!

Odpowiedz
monika 15 sierpnia, 2012 - 10:55 am

piękne zdjęcia.. u mnie Majorka nigdy nie była ważna jeśli chodzi o 'punkty do odwiedzenia'.. ale po Twoich wpisach coraz bardziej się przekonuję.. no i sok pomarańczowy;)

Odpowiedz
Unknown 15 sierpnia, 2012 - 10:14 am

A pomyśleć, że Fornalutx było ostatnim punktem na trasie i prawie ze zmęczenia się byśmy tam nie zatrzymali 🙂 Ja Majorkę polecam wszystkim znajomym, ale zaznaczam przed i po sezonie i z wypożyczeniem auta na zwiedzanie całej wyspy 🙂

Odpowiedz
Ola 15 sierpnia, 2012 - 9:10 am

to tak jak z teneryfą, można z Niemcami wylądować w blokowiskach na południu, a można czas spędzić na totalnie odmiennej pólnocy

Blog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej