La Valletta. Miasto dla mnie!

by Agnieszka Kuczyńska
Pewnego dnia, siedząc w ponurej zimowej Warszawie, zobaczyłam w Internecie fotorelację ze stolicy Malty. Nie wiedziałam wówczas zbyt wiele o tej małej wyspie, ale poczułam się zaintrygowana. La Valletta… czy już samo brzmienie tych słów nie kojarzy Ci się z czymś miłym? Postanowiłam kupić bilety na jesień i przekonać się sama.
Valletta Malta pranie suszące się na słońcu
Odwiedziłyśmy Vallettę już pierwszego dnia po przylocie. Nie mogłam czekać ani chwili dłużej! To był mój najmocniej wyczekiwany punkt wycieczki. Podświadomie czułam, że to miasto dla mnie.
Malta Valletta przejażdżka bryczką
Pokażę dziś moje subiektywne oblicze miasta. Bliskie sercu. Ominę typowo przewodnikowe atrakcje – główną ulicę handlową, fort St. Elmo, pałac Wielkiego Mistrza, port Grand Harbour czy główne kościoły. Pokażę za to piękne budynki i ciche zakątki. Takie miejsca lubię najbardziej!
Budynki la Valletty
Boczne uliczki, placyki nieco oddalone od głównej alei są częścią miasta o niezwykłym klimacie. Schody wytrwale prowadzą pod górę, a poza sezonem nie ma wielu ludzi. A jeśli uda się kogoś spotkać, to głównie miejscowych lub nieco zagubionych turystów.
Spacer po mieście la Valletta
Czasem mija sie psa, który biegnie przed siebie jakby miał się spóźnić na jakieś ważne spotkanie. Albo kota, który leży w cieniu i nic go nie interesuje. Niespodzianki na każdym kroku. Miniaturowe sklepiki lub muzea jak widoczne poniżej Muzeum Zabawek. Ukryte kapliczki lub skrytki na pluszowe miśki. Kanarki w plastikowych klatkach śpiewające radośnie.
Muzeum Zabawek Valletta Malta
Obdrapane ściany, sypiące się tynki. Pastelowe kolory, czasem przełamane wyrazistym, acz lekko wyblakłym od słońca odcieniem. I pranie. Wszędzie pranie! Po godzinie chodzenia i patrzenia na to wszystko dookoła, serce zabiło mi mocej. Mijając małą kawiarenkę, w której siedziało kilku miejscowych, dyskutując i popijając kawę, zamknęłam na chwilę oczy. Poczułam się jak w lizbońskiej Alfamie. Wszystkie wspomnienia odżyły.
Uliczki i zakątki la Valletty na Malcie
Stolica Malty przypadła mi do gustu. W sezonie jest tłoczna, ale wiosną czy jesienią można znaleźć miejsca puste. Poza tym, plątanina uliczek jest na tyle duża, że ucieczka od zgiełku nie powinna  stanowić problemu.
Valletta to dobre restauracje, klasyczne kawiarnie (jak np. Cafe Cordina na 244 Republic Street o przepięknym wnętrzu) i małe sklepiki z pamiątkami. Są też okienka z pastizzi (pisałam o nich TUTAJ), a na dworcu przed główną bramą do miasta budki z maltańskimi i włoskimi słodyczami.
Valletta nie jest duża. W pół dnia można ją przejść wzdłuż i wszerz, ale my wracałyśmy kilka razy. Na szczęście dworzec w stolicy jest głównym dworcem przesiadkowym, więc można wpaść z wizytą nawet “przy okazji”. Za każdym razem znajdowałam coś nowego.
La Valletta detale
Valletta w 100% spełniła moje oczekiwania i pokładane w niej nadzieje. Z perspektywy czasu żałuję, że nie wybrałyśmy się na krótki rejs po Grand Harobour, aby zobaczyć panoramę stolicy z innej perspektywy i poczuć klimat portu o burzliwej historii. Jestem pewna, że kiedyś naprawię ten błąd, bo chciałabym ma Maltę wrócić!
Malta angielskie budki telefoniczne
11 komentarzy

Powiązane posty

11 komentarzy

k. 30 października, 2012 - 10:42 am

zdecydowanie lepiej 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 29 października, 2012 - 10:00 pm

Super, zaraz zajrzę! Ja właśnie się wzięłam za selekcję zdjęć z Marsaxlokk 🙂

Odpowiedz
Ewa (lifegoodmorning) 29 października, 2012 - 9:16 pm

Świetne fotki. Kocham Maltę i też własnie o niej piszę,więc zapraszam do mnie:)
lifegoodmorning.blogspot.com/2012/10/marsaxlokk-i-odeczki-luzzu.html

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 29 października, 2012 - 3:37 pm

OK robię na próbę duże i podpytam na Facebooku o opinie 🙂

Odpowiedz
Gosia 29 października, 2012 - 1:39 pm

Miałam napisać to samo co W drodze. Siedzę z nosem przy monitorze 🙂 Ale warto, zdjęcia ładne!

Odpowiedz
Magda M. 29 października, 2012 - 11:25 am

świetne zdjęcia, super klimat, ładna ta malta./..

Odpowiedz
Anonimowy 28 października, 2012 - 6:01 pm

Ale pięknie !!!!

JK

Odpowiedz
monika 28 października, 2012 - 2:59 pm

Echh.. aż mi się przypomniał ten miły czas spędzony tam dwa lata temu…:) pięknie..

Odpowiedz
k. 28 października, 2012 - 12:12 pm

Jestem zachwycona. Urzekło mnie to miasto.

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 28 października, 2012 - 12:07 pm

W drodze – Dziękuję! Ale nie mogę się przekonać do większych… ale można je powiększyć i obejrzeć w większym formacie 🙂

Odpowiedz
W drodze... 28 października, 2012 - 12:04 pm

Piękna ta Twoja La Valetta 🙂 Żebyś się jeszcze dała tak namówić na większe fotografie :)Pozdrawiam cieplutko 🙂

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

* Klikając "Opublikuj komentarz" zgadzasz się na przechowywanie i przetwarzanie Twoich danych przez tę witrynę

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej