Kazimierz Dolny jesienią – jaki jest?

by Agnieszka Kuczyńska
Kazimierz Dolny od lat znany jest jako popularny kierunek weekendowych i jednodniowych wypadów mieszkańców Lublina i Warszawy. Sama byłam tam wiele razy, praktycznie o każdej porze roku. Relacje na blogu pojawiły się już we wpisach “Sielski i pełen słońca weekend” oraz “Kazimierz Dolny zimą – czy warto?“. Ostatnio dość często bywam w okolicy i miałam okazję podziwiać miasteczko jesienią. Jakie wówczas jest?
Kazimierz Dolny jesienią październik w Kazimierzu
W jesienne, ciepłe i pogodne weekendy Kazimierz Dolny wciąż jest tłumnie odwiedzany przez turystów z różnych zakątków Polski. Na tę chwilę wciąż działa większość punktów gastronomicznych, funkcjonują ogródki i rozłożone są wielkie parasole, chroniące przed słońcem lub deszczem. Z każdym kolejnym tygodniem będzie ich coraz mniej.
Kazimierz Dolny jesienią kościół Fara
Spacery promenadą wzdłuż Wisły są przyjemnością, gdyż skończyła się już fala letnich upałów, a ciągle zdarzają się dni, gdy można wyjść z domu w cienkiej bluzie.
Kazimierz Dolny jesienią kolory
Mi się najbardziej podoba jednak w dni robocze, od poniedziałku do piątku, szczególnie w godzinach porannych. Spotyka się wtedy głównie miejscowych, można obserwować lokalne życie – dzieci idące za rękę z rodzicami, psy wyprowadzane na długich smyczach przez właścicieli. Ktoś rozmawia przez telefon, starszy pan pozdrawia kolegę i wymienia uprzejmości przez drewniane ogrodzenie, a ładnie uczesana kobieta wychodzi ze sklepu z butelką mleka pod pachą.
Kazimierz Dolny nad Wisłą jesienią detale okna
W takie dni miasteczko ma nieco mniej artystyczne i nie tak mocno wykreowane na potrzeby handlu i turystyki oblicze – nietrudno spotkać panów siedzących na ławkach z butelkami piwa lub taniego wina już przed 10 rano. W czasie ostatniego spaceru spotkałam ich kilkunastu.
Kazimierz Dolny jesienią Restauracja Sielanka w Kazimierzu Dolnym
Klientów jest mniej, więc kelnerki bywają znudzone i obsługują wolniej niż zwykle. Zajrzą do telefonu, sprawdzą Facebooka i westchną głęboko, gdy trzeba przyjąć zamówienie. Ja chyba jednak wolę taki obraz Kazimierza – mniej wystylizowany, mniej przerysowany i mniej podkolorowany. Bardziej ludzki, już nie taki idealny.
Jesienne kwiaty w Kazimierzu Dolnym
Błądzenie po pustych uliczkach to dla mnie wielka frajda. W górę i w dół, szukając miejsc, których wcześniej nie widziałam lub które umknęły mojej uwadze w zatłoczone dni.
Kazimierz Dolny jesienią Rynek w Kazimierzu Dolnym
Latem Rynek jest nie do zniesienia. Człowiek przy człowieku, przepychanki, pilnowanie torebek i Cyganki, które za wszelką cenę chcą przepowiedzieć przyszłość (nie rozumiejąc za bardzo znaczenia słów “Nie, dziękuję“). Przez cały sezon odbywają się tam różne festiwale, pikniki i jarmarki. Są atrakcyjne i bardzo popularne, ale ja staram się unikać takich wydarzeń i co za tym idzie tłumów.
W letnie soboty, jeśli zdarzyło nam się odwiedzić Kazimierz (ciężko nawet o jakiekolwiek miejsce parkingowe) to po pysznych lodach malinowych lub porzeczkowych, uciekaliśmy z M. do portu lub nad Wisłę. Z dala od głównego szlaku turystycznego znajdowaliśmy miły kącik gdzieś przy brzegu i obserwowaliśmy ludzi chodzących po wyspach utworzonych przez rzekę.
Jesienią jest inaczej. Można usiąść na zewnątrz w Herbaciarni “U Dziwisza” (urokliwa ulica Krakowska) nie martwiąc się o wolny stolik, zamówić aromatyczną białą herbatę i nie robić nic. Odpoczywać, oddychać głęboko, marzyć.
Potem włóczenie się po różnych zakamarkach, obserwowanie zmieniającej się przyrody. W tym tygodniu trafiłam niestety na deszcz, ale muszę przyznać, że cudownie wyostrzył on kolory i zupełnie mnie nie odstraszył.
Weszłam na zamek, na miejscu spotkałam małą grupę turystów zza granicy. Podziwiałam panoramę domów i rzeki. Lekko zamgloną, trochę ponurą, ale wciąż bardzo ładną.
Jaki jest Kazimierz Dolny jesienią? Inny niż latem, ale też inny niż zimą. Klimatyczny, barwny, zachwycający przyrodą. Niezbyt tłoczny, a wciąż przyjazny turystom, którzy chcą zjeść obiad w restauracji czy wstąpić do jednej z kawiarni na kawę i deser. Czynne są sklepy i galerie, a promenada nad Wisłą jest zaskakująco pusta.
To miasteczko ma w sobie coś, co nie pozwala przejść obok niego obojętnie. Znam wiele osób, które go nie znoszą (szczególnie tych mieszkających w okolicy), ale ja lubię tam wracać. O każdej porze roku jest inne. Ja najbardziej lubię odsłonę jesienną i zimową, a Wy?
Panorama Kazimierz Dolny
19 komentarzy

Powiązane posty

19 komentarzy

Anonimowy 27 lutego, 2019 - 3:49 pm

Ale tam jest pięknie 🙂 Super napisany artykuł. Na pewno się tam wybierzemy. Zatrzymamy się w villabohema.pl/kontakt/ bo podobno w restauracji mają super jedzenie.

Odpowiedz
gosia 24 kwietnia, 2017 - 9:06 am

Ja co roku jeżdzę do Kazimierza właśnie jesienią. dla mnie wtedy jest najpiekniej

Odpowiedz
Piotr Ozora 1 lutego, 2017 - 8:06 am

W zeszłym roku zdecydowałem się na wynajem kamperów i podczas podróży po Polsce odwiedziliśmy Kazimierz Dolny. Fantastyczne miejsce, naprawdę lubię "takie klimaty" polecam!

Odpowiedz
EnergiaPlus 16 grudnia, 2016 - 10:30 pm

Wraz z moim chłopakiem jesteśmy zakochani w weekendowych wyjazdach, a mimo to nigdy nie byliśmy w Kazimierzu, choć często o nim mówiliśmy. Czekam do wiosny i muszę koniecznie pojechać.
W tygodniu byliśmy w Świebodzinie i Wrocławiu- wpisy u mnie.

pozytywnaplus.blogspot.com/

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 7 listopada, 2016 - 11:53 am

Kazimierz na 1 dzień też jest ok! Ja kiedyś pojechałam 8h do Berlina, żeby spędzić tam dzień i w nocy wrócić, więc wiesz 😉

Odpowiedz
Amerykanin 3 listopada, 2016 - 4:59 pm

To bardzo urokliwe miejsce. Miałem tam okazję być na szkolnym zjeździe po latach.

Odpowiedz
marzenafotografuje 31 października, 2016 - 9:29 pm

Mam ogromny sentyment do Kazimierza. Przypomina mi wszystko co najlepsze. Piękne zdjęcia. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Agnieszka F. 19 października, 2016 - 8:49 pm

Ostatnio koleżanka proponowała mi tam wyjazd na jeden dzień, ale ode mnie z miejscowości to jakieś 3, 4 godziny jazdy i trochę mnie to zniecheca. Ale miasto faktycznie piękne…..

Odpowiedz
Nes Szkoła 19 października, 2016 - 8:34 pm

Jedno z ładniejszych miast.

Odpowiedz
Monika 13 października, 2016 - 6:05 pm

Kazimierz na Twoich zdjęciach wygląda tak spokojnie i dostojnie 🙂 Piękne miejsce!

Odpowiedz
Agata (Meshya) 9 października, 2016 - 6:59 pm

Jesień w Polsce, to pora magiczna, piękna, pełna uroku i magii. Dzięki za mnogość zdjęć, poczułam się przez chwilę jak w domu, choć nawet nie jestem z tych stron Polski.

Odpowiedz
Wildrose 8 października, 2016 - 8:38 am

Pieknie pokazałaś Kazimierz, w jesiennym anturażu całkiem inny niż ten letni, gwarny, chyba ładniejszy 🙂

Odpowiedz
Magda 7 października, 2016 - 8:40 pm

Jeszcze nie mieliśmy okazji być, choć od jakiegoś czasu jest już w planach. Jesień pozwala zobaczyć znane miejsca w innej barwie 🙂 I można ujrzeć to co kiedy indziej jest zasłonięte choćby przez ludzi, kramy i tym podobne.

Odpowiedz
skok.na.szafe@gmail.com 7 października, 2016 - 12:16 pm

Przepiękne jesienne fotki 🙂

Odpowiedz
Detektyw 7 października, 2016 - 8:37 am

Świetny wpis 😉 To prawda , Kazimierz Dolny ma jakiś urok w sobie , coś co przyciąga oko 🙂 dobry wpis , pozdrawiam

Odpowiedz
LiliEss 6 października, 2016 - 2:56 pm

Kazimierz ma swój urok przez cały równy rok

Odpowiedz
Słoneczna 6 października, 2016 - 12:05 pm

Wbrew pozorom Kazimierz Dolny jesienią wcale nie jest taki smutny, jak można by się spodziewać.

Odpowiedz
Hexik11 6 października, 2016 - 10:59 am

Ja uważam, że to najpiękniejsza pora roku dla tego miejsca.

Rezerwacja hoteli

Odpowiedz
EdiPassione 5 października, 2016 - 7:47 pm

Śliczne miejsce. Pozdrawiam

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej