Irlandia wiosną, czyli Ajka w Krainie Deszczowców

by Agnieszka Kuczyńska

O podróży do Irlandii marzyłam od kiedy tylko pamiętam. Wyobrażałam sobie ją jako zieloną, soczystą krainę, pełną cudownych krajobrazów, opuszczonych zamków, fascynujących legend i ludzi pogodnych, pomimo niepogody. Takie stereotypowe myślenie małej dziewczynki.

Kojarzyłam tę wyspę z celtyckimi krzyżami, skoczną muzyką i Św. Patrykiem. Z włochatymi krowami, owcami z rozwianym od wiatru włosem i jedynym w swoim rodzaju klimatem pubów, tonących w zupełnie niespodziewanym deszczu.

Poleciałam do Irlandii na zaproszenie Agnieszki z bloga Aga Nuno Somewhere. Co prawda droga do wyjazdu była kręta i na 2 tygodnie przed wylotem nie wiedziałam, czy dojdzie do skutku, ale finalnie wszystko skończyło się do dobrze. 18 kwietnia wylądowałam w Dublinie, wsiadałam do autobusu międzymiastowego i ruszyłam w podróż do Galway.

Irlandia krowa na łące

Dzień przed wyjazdem nerwowo pakowałam miniaturowy plecak (40x35x17cm), który zapełnił się zupełnie niepraktycznymi rzeczami. Miałam ze sobą np. zestaw sukienek i baleriny, które nawet nie ujrzały światła dziennego. Obiektywnie, spakowałam się jak jakaś durna pańcia na swój pierwszy w życiu europejski voyage na Lazurowe Wybrzeże.

Wełniane swetry z Irlandii
Zapomniałam też przejściówki do gniazdka, którą kupiłam specjalnie po powrocie z Londynu. Wiatr prawie mi urwał głowę, a moja maciupka parasolka poległa w ulewie jakieś 10 minut po jej rozłożeniu. Takie są moje irlandzkie początki. Nie żałujęjednak żadnej minuty spędzonej w Irlandii, bo zakochałam się po uszy. Czasu miałam bardzo mało, a planów dużo. Wśród nich także wieczór z poznaną na blogu Dagmarą.
Irlandia zachodnia Burren
Poza Galway i Dublinem udało mi się odwiedzić słynne Klify Moherowe, surowe tereny Parku Narodowego Burren, kilka ruin zamków, opactwo w Kylemore, piękne i zachwycające widokami okolice Connemara oraz małe, ale popularne miasteczko Cong.

Ponieważ jeździliśmy wąskimi, wiejskimi drogami, które zwykle nie mają pobocza, mnóstwo zdjęć musiałam robić przez okno. Poza krajobrazem i ciekawą zabudową, Irlandia bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie jedzeniem. Było naprawdę pysznie!

Sklep Wooden Heart Galway
Mam nadzieję, że chociaż odrobinę tej irlandzkiej magii uda mi się przekazać na blogu. Zapraszam Cię na wspólną podróż!

Opuszczone opactwo Irlandia
27 komentarzy

Powiązane posty

27 komentarzy

Kasia z Rozdrozy 14 stycznia, 2015 - 4:04 pm

OMG dopiero to przeczytalam :D:D:D:D

Odpowiedz
Taita 6 października, 2013 - 1:39 pm

Witaj, Ajko 🙂 Dopiero dzisiaj trafiłam na twojego bloga i z zainteresowaniem się w niego wgryzam. Łączy nas ta sama pasja – zamiłowanie do podróży 🙂

Tyle tytułem powitania 🙂 Myślę, że jeszcze kiedyś się odezwę. Tymczasem zaś uciekam i zapraszam do mnie. Od dobrych kilku lat mieszkam w Irlandii i na swojej stronie opisuję wiele atrakcji wyspy. Mam nadzieję, że znajdziesz u mnie coś dla siebie 🙂

Miłej niedzieli.

Odpowiedz
Justa 29 kwietnia, 2013 - 7:33 pm

jakie cudowne widoki !!!!!!!!!

Odpowiedz
Marta 25 kwietnia, 2013 - 7:15 am

Ja również bardzo miło wspominam pobyt w Irlandii. Jedyne, co mnie rozczarowało to pogoda, bo była typowo… irlandzka 😉 Dublin na początku wydał mi się brzydki i mało przyjemny, ale później się przekonałam – szczególnie, gdy poczułam klimat nocnego życia na Temple Bar 😉 Pod Dublinem podobały mi się miejscowości Howth i Bray. Na Klify Moherowe nie dotarłam niestety, bo pogoda temu nie sprzyjała, ale byłam na Wyspie Acchil – niezwykłe miejsce!
Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Ewa (lifegoodmorning) 24 kwietnia, 2013 - 6:59 pm

A ja miałam chęć pojechać tam na początku czerwca, ale ceny biletów sprowadziły mnie na ziemię. No cóż, co się odwlecze…

Odpowiedz
hurghada 24 kwietnia, 2013 - 6:18 pm

Ja póki co wzrok kieruje na takie afrykańskie kierunki ale i Irlandia moze sie w końcu kiedys doczeka;)

Odpowiedz
monika jall 24 kwietnia, 2013 - 4:29 pm

O, czuje sie zaszczycona! Ja liznelam tylko co nieco Dublina. przy okazji, przez kilka dni tam zaliczylam wszystkie pory roku:)

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 24 kwietnia, 2013 - 3:32 pm

A to wszystko dzięki Tobie! Byłam już zdecydowana odpuścić wyjazd, ale jak zobaczyłam Twój wpis o pubach to stwierdziłam "raz pańci w drogę!" 😉

Odpowiedz
monika jall 24 kwietnia, 2013 - 3:18 pm

Czekalam z niecierpliwoscia na Twoje wrazenia z Irlandii. Warto bylo, zostalam zupelnie rozbrojona mini walizeczka (moja torebka na codzien jest wieksza!), sukienkami i pancia z parasolka na lazurowym wybrzezu. Moze to i nie w tej kolejnosci…:) A juz powazniej, to zdjecia sa calkiem fajne, mieszkac w Irlandii??? ojej,to musialo Ci sie tam naprawde spodobac:)

Odpowiedz
Unknown 24 kwietnia, 2013 - 2:37 pm

Irlandia jest piękna nawet jeśli pada deszcz !
Bardzo mi się podobają twoje zdjęcia, są naprawdę śliczne 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 24 kwietnia, 2013 - 2:36 pm

Piękne widoki…

Odpowiedz
Trajbajowa 24 kwietnia, 2013 - 1:37 pm

Ha ha 🙂 Dla mnie pogoda deszczowa to duży minus jeśli chodzi o stałe miejsce zamieszkania. Gdyby nie to uciekłabym do Szkocji 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 24 kwietnia, 2013 - 10:03 am

Nie będę się przyznawać przecież publicznie, że do plusów zaliczam obecność sklepów Boots, Primark czy M&S Food 😉

Odpowiedz
k. 24 kwietnia, 2013 - 6:20 am

Oprócz zdjęć, które (nie marudź!) wyszły super jak na mini aparat, to najbardziej spodobał mi się fragment , w którym opisujesz siebie jako "durną pańcię" 😀 ostro koleżanko, ostro 😉 musiałaś być na siebie bardzo wściekła 😀 czekam na więcej!!!

Odpowiedz
Kasia na Rozdrożach 23 kwietnia, 2013 - 9:31 pm

Ja sie tak nie bawie, uwielbiam rzeczy top secret! 😉

Chyba, ze nie! :))

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 23 kwietnia, 2013 - 9:17 pm

Kocham Portugalię i jej główną zaletą jest to, że mogę za nią tęsknić i do niej wracać, co nie byłoby możliwe jakbym tam mieszkała 😉

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 23 kwietnia, 2013 - 9:15 pm

Nie mogę wrzucić, to TOP SECRET 😉 A co do pakowania to będę next time 1000 razy mądrzejsza… chyba, że nie 😉

Odpowiedz
Trinity 23 kwietnia, 2013 - 9:10 pm

jeżeli kocha się naturę i zieleń i przepiękne budowle, Irlandia jest idealna, przepiękne zdjęcia, pozdrawiam serdecznie 🙂

Odpowiedz
Espresso 23 kwietnia, 2013 - 9:03 pm

I się udało…pięknie tam!Super zdjęcia.

Odpowiedz
Kasia na Rozdrożach 23 kwietnia, 2013 - 8:47 pm

Ale, ze nawet w Portugalii bys nie mogla mieszkac? Az mi sie wierzyc nie chce 😉 Co do pakowania, ostatnio mialam nocowac u kolezanki. Wzielam torbe sportowa i nie spakowalam NIC potrzebnego, nawet pizamy. Jakims przeblyskiem geniuszu udalo mi sie przynajmniej za szczoteczke do zebow zlapac 😉

Odpowiedz
Kasia na Rozdrożach 23 kwietnia, 2013 - 8:45 pm

Hahaha ale dla mnie deszcz ejst warty 100 punktow minusowych ;))
Kurcze, wrzuc te liste, bo jestem ciekawa 😛
Dla mnie "cieple kraje" to raj, upaly mi nie grozne, dlatego na poludnie moglabym sie nawet bez zastanowienia wyprowadzic 🙂

Odpowiedz
Mo. 23 kwietnia, 2013 - 8:44 pm

To już wiemy gdzie byłaś jak Cię nie było:).Irlandia jest cudna, to fakt i nawet czasami świeci słońce.Aparat sobie poradził, może i mały ale sprytny.Chociaż ja zapewne na rzecz dużego aparatu zrezygnowała bym z innych potrzebnych rzeczy.Nie sądziłam, że to się kiedyś stanie, ale od jakiegoś czasu jestem mistrzynią szybkiego pakowania się.Szybko, sprawnie i co najwazniejsze, o niczym nie zapominam. A jak się pakowałam przez kilka dni, to coś dodając to odejmując, to koniec końców "miałam braki" i z pakowania nie byłam zadowolona.A teraz rach ciach i jestem gotowa:).Mhm szczerze mówiąc to jestem zaskoczona…spodziewałam się raczej, że Cię kiedyś do Lizbony wywieje.Uwielbiam irlandzką architekturę, a piąte zdjęcie od końca cudooo!

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 23 kwietnia, 2013 - 8:33 pm

Serio, w wielu miejscach mi się podobało, ale było więcej PRZECIW niż ZA. Na południu nie chciałabym mieszkać, nawet w Portugalii (chyba, że na emeryturze siedząc w domku na plaży :)) bo nie lubię takich totalnych upałów. Ponieważ od dawna myślę o wyjeździe z Polski, zrobiłam sobie listę ZA i w przypadku Irlandii naliczyłam aż 27 punktów a przeciw tylko DESZCZ 😉

Odpowiedz
Kasia na Rozdrożach 23 kwietnia, 2013 - 8:23 pm

Nie rozumiem, czemu na zdjecia narzekasz 😉
Ja mam plecak foto, ktory miesci sie w wymiarach, wiekszosc miejsca zajmuje aparat, a pozostale kieszonki ciuchy 😉
Serio to pierwsze miejsce, w ktorym moglabys zamieszkac? Ja wymienilabym pewnie z setke takich 😉

Odpowiedz
Roma 23 kwietnia, 2013 - 8:13 pm

Bardzo miło wspominam ten kraj, choć byłam tam głównie w pracy kilka lat temu, szczególnie jego otwartych, miłych i bezproblemowych mieszkańców,a także piękne krajobrazy.

Odpowiedz
Agni 23 kwietnia, 2013 - 8:11 pm

Zdjecie z koniem jest swietne, reszta tez , ale oczywiscie nie mam pojecia jak to wszystko wygladalo w naturze ! To cudowne uczucie znalezc miejsce w ktorym moznaby zamieszkac !

Odpowiedz
Typelek 23 kwietnia, 2013 - 8:03 pm

Skojarzenia z Irlandią mam bardzo podobne, wręcz identyczne! Czekam zatem cierpliwie na ciąg dalszy, ciekawa czy w realu się to sprawdziło 🙂 Zdjęcia świetne, ale rozumiem, że czujesz niedosyt. Mnie się raz zdarzyło zapomnieć baterii, zdjęcia robiłam komórką, nie mogę przeżyć tego do dziś.

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej