Halloween w Nowym Jorku

by Agnieszka Kuczyńska
Już blisko dwa tygodnie minęły od naszego powrotu z Nowego Jorku. Kładę się wieczorem do łóżka, a przed oczami przelatują mi różne obrazy – ulice zalane słońcem, żółte taksówki, strzeliste wieżowce, panorama Manhattanu nocą, kolory Central Parku, metalowe schody ewakuacyjne “przyczepione” do ścian budynków i zastanawiam się, czy ja naprawdę tam byłam i to widziałam? A może to był tylko sen?
Już w połowie października Nowy Jork bardzo intensywnie przygotowywał się na świętowanie Halloween.
U nas w Polsce to dość raczkująca moda. Szczerze mówiąc, zupełnie mnie nie interesują związane z tym wydarzenia, jednak z ciekawością zaglądałam do ogródków mieszkańców m.in. Brooklynu i West Village.
Dynie opanowały wszystkie sklepy, spożywcze i nie tylko. Małe ozdobne, duże jadalne. Z wyciętymi
buziami, jedne uśmiechnięte a inne groźne. Dekoracje niektórych domów są naprawdę imponujące.
Czaszki, kościotrupy, zombie, pająki i pajęczyny. To był dopiero początek, bo z każdym kolejnym dniem pojawia się coraz więcej, coraz bardziej przerażającej ulicznej sztuki. Mając więcej czasu w tym okresie można spacerować po wybranych dzielnicach w jej poszukiwaniu. A pomysły zaskakują!
Zobaczcie koniecznie genialną galerię na jednym z moich ulubionych blogów – nie licząc pingwina 🙂
W niektórych miejscach, jak Chelsea Market, można obejrzeć całe mini wystawy pełne wampirów,
czarownic, nietoperzy, demonów, obciętych głów i kończyn, zniekształconych ciał. Mocno creepy.
Na niektóre “eksponaty” patrzyłam z mocną niechęcią i byłam zaskoczona, że za dnia patrzą na to dzieci, ale widocznie świat idzie naprzód a ja stanęłam w miejscu (tych nieapetycznych postaci nie fotografowałam i nie publikuję, ale możecie mi wierzyć na słowo, że było niesmacznie i odrażająco).
Z drugiej strony chciałabym mieć możliwość obserwowania jutrzejszego dnia na ulicach Nowego Jorku. Nie rozmyślam zbyt głęboko nad tym czy stanowi to zagrożenie dla życia duchowego, mi się zwyczajnie nie podoba estetyka. Bardzo to jednak “filmowe” i w jakiś sposób intrygujące zjawisko.
Nie wybieram się nigdzie w sobotni wieczór. Upiekę dyniowy sernik jaglany, włączę jakiś ciekawy film i zaszyję się na kanapie pod ciepłym kocem. A Wy świętujecie Halloween czy jesteście na nie?
27 komentarzy

Powiązane posty

27 komentarzy

Marcelina 31 października, 2016 - 11:04 am

Takich atrakcji na Halloween jeszcze nie widziałam 😀 Często jest dynia i może jakaś "pajęczyna" na poręczy schodów, ale tutaj zdecydowanie wyobraźnia idzie dalej. Przerażająco, a jednak mega ciekawie to wygląda 🙂

Odpowiedz
Lottie 29 grudnia, 2015 - 12:47 pm

Świetne zdjęcia:D Mam nadzieję ,że kiedyś zobaczę to na własne oczy
Świetny blog

sekretnatajemnica.blogspot.com
krainamola.blogspot.com

Odpowiedz
Maja & Marcin / Travelek24.pl 22 listopada, 2015 - 9:05 pm

Piękne kadry, chcielibyśmy zobaczyć to kiedyś na własne oczy. Jak Halloween to tylko w Stanach.

Odpowiedz
Maja & Marcin / Travelek24.pl 22 listopada, 2015 - 9:04 pm

Piękne kadry, chcielibyśmy zobaczyć to kiedyś na własne oczy. Jak Halloween to tylko w Stanach.

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:36 pm

Ślimaki niezłe, nie? 😉

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:36 pm

Dzięki, moje zdjęcia są skromne, wrażenie robią te z bloga nie licząc pingwina, naprawdę WOW

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:35 pm

To po co czekać? Trzeba to zrobić;)

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:34 pm

No, pazuro-ślimaki trochę straszne:)

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:31 pm

Wrażenie to musi być 31.10! 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:21 pm

Wyglądało o wiele fajniej niż wygląda na zdjęciach!

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:18 pm

Po warszawskich blokach też chodzą, ku mojemu zaskoczeniu. Tyle, że na wsi pewnie po domach ludzi których znają, a tu po obcych, co mnie trochę dziwi.

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:13 pm

Też jakoś nie czuję się przekonana

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:12 pm

Tarte dyniową? Masz jakiś fajny przepis? 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 4 listopada, 2015 - 2:09 pm

Ja jakoś w Polsce tego zupełnie "nie kupuję" i byłam mocno zdziwiona jak mi chodziły dzieci po bloku…

Odpowiedz
Agnieszka 3 listopada, 2015 - 5:17 pm

Te ślimaki bardzo mi się spodobały 🙂 Chociaż sama nie obchodziłam nigdy Halloween – jakoś nie miałam okazji.

Odpowiedz
Ala 3 listopada, 2015 - 1:23 pm

Rewelacyjne zdjęcia. Moim jednym z marzeń jest właśnie zobaczenie na żywo tego wystroju, tak przejść się w halloween i podziwiać te wszystkie wystroje 🙂 Zarazem przerażające jak i piękne 🙂

Odpowiedz
N o kosmetykach 3 listopada, 2015 - 1:06 pm

Jak dla mnie to wygląda mega! Sama bym kiedyś tak odstawiła dom na Halloween, ale wiem że byłabym jedyna na całe osiedle.

Odpowiedz
Grosik 2 listopada, 2015 - 8:23 pm

To jest jedno z moich ulubionych świąt 😀

Odpowiedz
Pemela Kaczmarek 2 listopada, 2015 - 10:30 am

Halloween w jego prawdziwej kolebce! Przerażające te wszystkie atrakcje – a zwłaszcza dla mnie te ślimaki! Nie wpadłabym na taki sssstraszliwy pomysł 🙂

Odpowiedz
Kocie_Pstrocie 31 października, 2015 - 11:19 am

Nowy Jork zdecydowanie ma swój klimat jeśli chodzi o Haloween, jeżeli miałabym je w konkretnym miejscu to na pewno byłby to Nowy Jork. Zobaczenie tego na własne oczy musiało robić wrażenie 🙂

Odpowiedz
Natalia Kwiatkowska 31 października, 2015 - 10:22 am

Zdecydowanie nie świętuję, bo to żadne święto dla mnie 😉 Nawet trochę mnie irytuje to nieudolne naśladowanie Haloween Polsce. Zdjęcia są super i faktycznie tam musi to wyglądać zjawiskowo! Jest klimat, jest tradycja i tam chętnie Haloween bym spędziła. Raz 🙂

Odpowiedz
Wildrose 30 października, 2015 - 10:50 pm

Bardzo mi sie te zdjęcia podobają. U mnie też króluje dynia jak dekoracja jesienna, ale nie celebruję tego święta, choć w mojej kaszubskiej wsi poprzebierane dzieci chodzą po domach, pukają i zbierają cukierki. W wersji dziecięcych zabaw podoba mi sie ten dzien, a japońskie halloweenowe szaleństwo chyba przerosło moje wyobrażenia, ulicami porusza sie poprzebierany tłum zombi, kościotrupów i przeróżnie przebranych postaci. Widać, że bawią się świetnie…

Odpowiedz
Beata 30 października, 2015 - 9:41 pm

No i tam to ma sens, święto ma swoją tradycję, a u nas takie bezsensowne naśladowanie.

Odpowiedz
Agnieszka 30 października, 2015 - 8:10 pm

Nie świętuję.

Odpowiedz
grazyna 30 października, 2015 - 3:56 pm

Z Haloween przyjelam tylko dyniowe aranzacje i przygotowuje paczuszki cukierkow dla dzieci…nic wiecej.Moge zrobic krem z dyni lub tarte…ewentualnie. pozdrawiam

Odpowiedz
marzenafotografuje 30 października, 2015 - 12:45 pm

W UK wygląda to bardzo ciekawie, szczególnie kiedy dzieci idą rano do szkoły. Kiedyś spotkałam dwie wiedźmy późnym wieczorem w ciemnej uliczce, przestraszyłam się bardzo 😉 W Polsce Halloween to dla mnie ciągle coś dziwnego.
Dekoracje na Twoich zdjęciach robią wrażenie. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Ola 30 października, 2015 - 12:41 pm

nie świętujemy:)
dekoracje dyniowe lubię ale po prostu na zasadzie ułożonej kompozycji

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej