Etna. Życie w cieniu wulkanu

by Agnieszka Kuczyńska
Etna. Najwyższy (3340 m.n.p.m) i zarazem największy wulkan Europy. Nadal czynny. Położony na wschodnim wybrzeżu Sycylii, górujący nad miastem Katania jest dla mnie na równi fascynujący, co przerażający.
Zwiedzanie Etny
Miałam okazję wybrać się na Etnę minionej wiosny. Przewodniczka tłumaczyła nam, że pomimo częstnych erupcji jest ona jednym z najlepiej zbadanych i kontrolowanych wulkanów świata. Szczerze mówiąc nie uspokoiło to moich myśli w czasie spaceru. Kilka dni wcześniej byliśmy z wizytą w Taorminie. Naszym oczom ukazała się wówczas błyszcząca lawa ściekająca powoli po krawędzi wulkanu. Widok był piękny, ale zrobił na mnie pirunujące wrażenie (dosłownie!). Nasza grupa wjechała autokarem na wysokość 1950 m.n.p.m. Można tam zostać i pospacerować przy małych kraterach lub kupić pamiątki (takie jak biżuteria z lawy, wina z winnic z wulkanu itp.). Chętne osoby mogą wjechać kolejką na wysokość 3000 m.n.p.m. Ja się nie skusiłam. Dlaczego? Po pierwsze była to dość droga alternatywa. Na górze było zimno i nie do końca byłam przygotowana strojem. Poza tym podobne, wulkaniczne widoki miałam okazję podziwiać na Lanzarote.
Sycylia Etna
Największa dotychczasowa erupcja Etny miała miejsce w 1669 roku, kiedy to zostało zniszczone prawie całe pobliskie miasteczko. Od tego czasu wybuchy są regularne i kontrolowane (większość erupcji kierowana jest na boczne kratery, aby uniknąć dużych jednorazowych zniszczeń).

Podobno Etna jest w jakiś sposób powiązana z zupełnie dla odmiany nieprzewidywalnym Wezuwiuszem. Jego obserwacja polega głównie na obserwacji zachowań Etny. Wyniki są podobno niepokojące dla mieszkańców Neapolu. Wulkany mają swój urok. Mimo, że na pierwszy rzut oka ciemne i ponure, są dla mnie fascynującym świadectwem historii naszej planety.
Wycieczka na wulkan Etna na Sycylii
9 komentarzy

Powiązane posty

9 komentarzy

tanie loty 16 grudnia, 2013 - 5:17 pm

Wulkany może i są szare i ponure, ale faktycznie nie dla każdego dla mnie są bardzo ciekawą tajemnicą i fascynującym miejscem

Odpowiedz
4 Strony Świata 29 sierpnia, 2011 - 5:38 pm

Nigdy nie widziałam wulkanu z bliska.
To musi być nie lada przeżycie …
Co do kontrolowania, niczego do końca nie da się kontrolować …

Odpowiedz
Wypad na WEEKEND 29 sierpnia, 2011 - 9:57 am

Miałem okazję poczuć zapach siarki na Wezuwiuszu. Wydobywający się przez cały czas delikatny dym naprawdę robi wrażenie.

Odpowiedz
Janusz 28 sierpnia, 2011 - 8:46 pm

zdjęcia oddają dobrze nastrój takiej małej grozy mimo wszystko …

Odpowiedz
Wildrose 28 sierpnia, 2011 - 7:45 am

Na Etne nie weszlam bylo za goraco, wiec chetnie ogladam Twoje zdjecia, ale na Wezuwiuszu bylam wielokrotnie ilekroc mielismy gosci z z Polski (kilka razy w roku) tyle razy organizowalismy im wyjazd na wulkan… robi wrazenie taki ogromny krater, no ale zawsze towarzyszyl mi lekki niepokoj.

Odpowiedz
wkraj 27 sierpnia, 2011 - 7:58 am

Naturę trudno ujarzmić. Można kontrolować, na podstawie wyników próbować określić siłę i rozmiar erupcji, ale zawsze należy się liczyć, że erupcja może być spontaniczna i bardzo gwałtowna. Przykładem są niby nieczynne wulkany, które wybuchają z ogromną energią siejąc spustoszenie w okolicy.
Pozdrawiam

Odpowiedz
Ola 27 sierpnia, 2011 - 7:41 am

uwielbiam wulkany w sensie atrakcji, łądnych widoków itd:) ale nie bardzo jednak wierzę w ich kontrolowanie

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 27 sierpnia, 2011 - 7:13 am

Pytanie tylko, czy człowiek faktycznie "może" czy tylko wydaje mu się, że może…

Odpowiedz
Ewa 27 sierpnia, 2011 - 7:03 am

Nie wiedziałam, że człowiek potrafi kontrolować wulkany! Mam tylko nadzieję, że kiedyś wulkan nie okaże się "wywrotowcem" i czymś nas nie zaskoczy.

A widoki super!

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej