Czy EKUZ wystarczy na zagraniczny wyjazd?

by Agnieszka Kuczyńska
Bardzo często rozmawiam ze znajomymi o ubezpieczeniach turystycznych. Dużo osób ma wątpliwości, czy są one niezbędne, skoro można za darmo wziąć z NFZ Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Dziś spróbuję wytłumaczyć czym się różnią te dwie formy zabezpieczenia się przed wypadkami w czasie urlopu.

Sama szczęśliwie nigdy nie potrzebowałam jak dotąd skorzystać z polisy, mam świadomość, że ubezpieczenia mają dużo wyłączeń i bywa z nimi różnie, mimo wszystko uważam jednak, że zawsze warto je wykupić. Przez ponad 8 lat pracy w turystyce widziałam naprawdę mnóstwo wypadków i tragicznych sytuacji z udziałem moich klientów i nigdy nie podejmę ryzyka wyjazdu z samą kartą EKUZ (dotyczy to szczególnie podróży lotniczych). Niewiele osób wie, czym ta karta właściwie jest.
Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego to dokument zaświadczający, że dana osoba ma prawo do korzystania z opieki zdrowotnej w kraju do którego wyjeżdża, na takich samych zasadach jak jej mieszkańcy, jedynie w placówkach, które mają podpisane umowy z NFZ. Posiadanie karty EKUZ niestety nie musi oznaczać bezpłatnego leczenia w krajach Unii Europejskiej. Dlaczego? Powód jest bardzo prosty: każdy z krajów członkowskich ma inne zasady funkcjonowania opieki zdrowotnej. W Hiszpanii leczenie stomatologiczne jest płatne, w wielu krajach pacjenci muszą dopłacać do pobytu w w szpitalu (10-16 EUR za dzień), na Cyprze czy w Belgii płaci się za transport karetką do szpitala, a także za wizytę u lekarza pierwszego kontaktu, który zazwyczaj musi wystawić skierowanie do szpitala. We Francji chory sam zapłaci za 30% leczenia ambulatoryjnego, a praktycznie wszędzie za wizytę u lekarza poza godzinami pracy państwowych placówek. EKUZ nie ma zastosowania w przypadku np. ratownictwa górskiego czy konieczności skorzystania z transportu medycznego (gdy po wypadku czy operacji niezbędna jest w czasie podróży pozycja leżąca / półleżąca). Taki transport może kosztować nawet kilkanaście tysięcy złotych i znam osobę, która do dziś spłaca ogromny kredyt na przelot medyczny ze Skandynawii. Przy niektórych zdarzeniach karta zadziała, przy innych nie.
Ubezpieczenie turystyczne ma kilka bezdyskusyjnych zalet: po pierwsze, pacjenci mogą korzystać z placówek, z którymi dany ubezpieczyciel ma podpisaną umowę, a są to również przychodnie i szpitale prywatne, często wysokiej klasy. W turystycznych kurortach często ciężko o publiczne ośrodki, co w przypadku posiadania wyłącznie karty EKUZ może być bardzo problemowe. W ramach większości ubezpieczeń są zapewnione koszty ratownictwa, transportu medycznego chorego i koszty transportu zwłok. Prawie zawsze wliczone są w jakimś zakresie koszty ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC), a także następstwa nieszczęśliwych wypadków (NNW). Dobra polisa kosztuje od kilku złotych dziennie. Można też wykupić kartę roczną – jej zaletą jest to, że płaci się tylko raz a korzysta z nieograniczonej ilości wyjazdów przez 365 dni, bez względu na długość pobytu za granicą. Oczywiście zdarza się, że ubezpieczenie czegoś nie pokryje i znam osoby, które walczą z ubezpieczycielami o zwrot kosztów leczenia, ale takich przypadków jest znacznie mniej niż osób które potrzebowały pomocy i ją uzyskały. Czy warto wykupić ubezpieczenie? Musicie sami podjąć decyzję. Ja uważam, że przezorny zawsze ubezpieczony, bo zwyczajnie spokojniej się śpi.
12 komentarzy

Powiązane posty

12 komentarzy

kimer89 22 września, 2017 - 7:28 am

Świetny blog, dużo inspiracji na kolejne podróże małe i duże. Gratuluje pomysłu na życie 🙂 zapraszam również do mnie slomianyludek.pl

Odpowiedz
Wrocki 21 września, 2017 - 2:34 pm

Chciałoby się rzecz samo gęste. Faktycznie, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z potrzeby posiadania EKUZu, a tym bardziej jakie niesie to za sobą profity. Zresztą, masa osób nie ma zielonego pojęcia z jakimi problemami może się wiązać się wyjazd bez odpowiedniego pakietu – uniqa.pl/ubezpieczenia-dla-ciebie/moje-zycie/lubie-podroze/OC-w-polisie-turystycznej – dlatego tym bardziej cieszy, że jesteś osobą, która konkretnie prezentuje postawę podróżniczki z głową. Bardzo się to chwali. Pytanie do Ciebie zatem, jaki pakiet lub jaką formę zabezpieczenia brałaś na poszczególne swoje wyjazdy? Czy zawsze to było to samo, czy dobierałaś odpowiednie warunki ubezpieczenia do celu podróży i warunków tam panujących? Z góry dzięki za odpowiedź.

Odpowiedz
Marek 20 lipca, 2017 - 11:27 am

Ciekawe i pomocne rzeczy tu poruszasz

Odpowiedz
RobSen 28 marca, 2017 - 10:53 am

Bardzo pomocny poradnik. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
Podróże Zwykłych Ludzi 3 sierpnia, 2016 - 4:24 pm

Ostatnio byliśmy w Indiach i złapałem tam poważną chorobę tropikalną. Nie wyobrażam sobie przeżycia bez porządnego ubezpieczenia 🙂

podrozezwyklych.blogspot.com/2016/08/hidzra-przyniesie-ci-szczescie.html

Odpowiedz
Magda Kajzer 31 maja, 2016 - 11:22 am

W 100% zgadzam się z Tobą. Bez polisy turystycznej ani rusz. Co do wysokości sum gwarantowanych również pełna zgoda: trzeba je dopasować do regionu, w który się wybiera, np. w USA czy w Australii koszty leczenia potrafią być horrendalnie wysokie:a jak już kupować ubezpieczenie, to tak żeby pomogło w razie czego, o czym z resztą stale przypominam na moim blogu :).

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 31 maja, 2016 - 11:16 am

Nie chciałabym sugerować firm, ale radziłabym zwrócić uwagę na dwie rzeczy: wysokość kosztów leczenia (w przypadku Europy dobrze, aby to było co najmniej 50tys EUR, w przypadku dalekich kierunków nawet 100-150tys EUR) i czy koszty transportów medycznych oraz zwłok są wliczone do wysokości KL czy są oddzielnie, bez limitu kwoty.

Odpowiedz
Dominika 31 maja, 2016 - 7:39 am

Skoro EKUZ nie daje nam w pełni bezpłatnego leczenia za granicą to na jakie ubezpieczanie się najlepiej zdecydować? Zazwyczaj wyjeżdżam tylko raz w roku.

Odpowiedz
Marcin 30 maja, 2016 - 10:47 pm

Super, warto wiedzieć takie rzeczy 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 30 maja, 2016 - 1:43 pm

To zupełnie osobny temat i myślę, że jest dużo racji w tym co piszesz

Odpowiedz
Górski25 30 maja, 2016 - 1:34 pm

U nas powinno być to obowiązkowe, zwłaszcza dla osób, które wybierają się w góry. Chyba nasze Państwo jako jedyne sponsoruje TAXi górskie w postaci helikopterów TOPRu dla zagubionych turystów. Koszt to takiej akcji to kilkadziesiąt tysięcy.

Odpowiedz
Owcarz 30 maja, 2016 - 12:56 pm

kiedyś w hotele w warszawie dostałem do rąk fajną ulotkę o ubezpieczeniach wlasnie, ale gdzieś ją zapodziałem, a dziś gdy chcę wyjechać zabrakło mi konkretnych informacji na temat ubezpieczeń turystycznych, Dzieki bogu znalazłem ten wpis. Wiele fajnych informacji, pozdrawiam!

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

* By using this form you agree with the storage and handling of your data by this website.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej