Czy Bergamo jest drogie?

by Agnieszka Kuczyńska

Jeszcze przed wylotem do Bergamo kilka osób pytało, gdzie będę spała, a zaraz po powrocie pojawiły się pytania o ceny i koszty utrzymania na miejscu. Sztandarowe pytanie zazwyczaj brzmi “czy tam jest tanio czy drogo?” Mam problem z udzielaniem odpowiedzi, ponieważ to zależy, kto co i gdzie planuje kupować, a poza tym, dla każdego “tani” i “drogi” może oznaczać coś innego. Według mnie ceny są przeciętnie europejskie, nie wiem natomiast jak się one mają do innych miast Włoch kontynentalnych, bo byłam tylko w Rzymie, który wydaje mi się nieco droższy i w Mediolanie, z którego cen kompletnie nie pamiętam. Poniżej przedstawiam zestawienie moich wydatków.

Przelot  samolotem można kupić już od 78 zł w dwie strony, nasz był nieznacznie droższy, kupiony z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, więc był czas, aby odłożyć na inne wydatki. Lądowałyśmy w piątek o 8 rano, a wylot był w niedzielę o 8.40, więc miałyśmy 2 pełne dni i poranek na lotnisku. Miałam ze sobą równo 130 EUR, które wydałam w całości na:
* 2 noce w skromnej kwaterze w Dolnym Mieście (41 EUR za 1 os w pokoju 2os)
* podatek miejski (4EUR – 2 noce x 2 EUR/1os)
* bilet ATB 72h na autobusy (w tym 1A z lotniska!) i kolejki funicolare (7 EUR)*
* 2 wizyty w restauracji w Bergamo (Stare Miasto, lokal z polecenia Marty) – raz zamówiłyśmy
   do podziału pizzę i sałatkę caprese oraz mały dzbanek wina, za drugim razem wzięłyśmy na pół
   carpacio z łososia i miecznika, chleb z oliwą, wino + po porcji  ravioli, wszystko 25 EUR/1os)
* bilet kolejowy w dwie strony do miasteczka Lecco (7 EUR/1 os)
* wizytę w pizzerii w Lecco (po jednej pizzy + wino do podziału 8 EUR/1os)
* kawiarnia: 3 cappucino, 2 espresso, rogalik z kremem, 2 kulki loda, sorbet na patyku (15 EUR/1os)
* piekarnia: rogalik, mini focaccia, ciastko z migdałami, mała polentina co podziału (6 EUR/1os)
* sklep – wędzone serki, 0.5kg winogron rodzynkowych, wino musujące, oliwki (5 EUR/1os)
* włoską kafetierę 1 -osobową do zabrania do domu, w zwykłym sklepie (5 EUR)
* kawę, rogalika, dużą i świeżą kanapkę na lotnisku (7 EUR)

* bilet na 1 przejazd kosztuje 2,20EUR, na 24h 5EUR, a na 72h tylko 7EUR

Dużo to czy mało? Oceńcie sami. Mogłam wydać mniej, mogłam wydać więcej, ale udało mi się zamknąć w planowanym budżecie bez żałowania sobie na cokolwiek. Oczywiście najwięcej można zaoszczędzić na jedzeniu, ale to jest ostatnia rzecz, na jaką bym żałowała. Jeśli jednak ktoś chce oszczędzić i wybiera zakupy w sklepie, to warto wiedzieć, że jest ich bardzo mało, więc warto zrobić większe w sporym sklepie przy lotnisku. My raz byłyśmy w jedynym większym sklepie jaki mijałyśmy, niedaleko noclegu – CONAD / Via Garibaldi 7. Dla chętnych jest też Mc Donald’s czy pizza w kawałkach. Można zabrać jedzenie z Polski i spać  na lotnisku… Ile osób, tyle pomysłów, dlatego nie lubię mówić czy coś jest tanie czy drogie. Dla mnie było dokładnie tak, jak się spodziewałam. Gdybym była 3 dni, pewnie bym kupiła to samo, ale rozłożone na trochę więcej czasu (i nie wróciła tak przejedzona) i cenowo wyszłoby podobnie.
17 komentarzy

Powiązane posty

17 komentarzy

Roma 15 listopada, 2014 - 1:19 pm

Czyli da się w całkiem rozsądnych cenach popróbować tego i owego na miejscu 😉

Odpowiedz
CLSDigital 13 listopada, 2014 - 7:18 pm

Myślałem, że taki wyjazd będzie trochę droższy. Ciekawa relacja 🙂

Odpowiedz
Agnieszka F. 25 października, 2014 - 12:15 pm

Całkiem ciekawe ceny, naprawdę Włochy mogą zaskoczyć, bo mit drogich Włoch krąży… 😉

Odpowiedz
Trajbajowa 24 października, 2014 - 3:32 pm

Szczerze to myślałam, że więcej. Po raz kolejny pokazujesz, że można 🙂

Odpowiedz
kanoklik 23 października, 2014 - 10:02 pm

Wszystko zależy gdzie i po co się jedzie. W niektórych miejscach można się żywić najtańszymi produktami ze sklepu ale np. we Włoszech, Hiszpani czy Grecji nie wyobrażam sobie oszczędzać na jedzeniu.

Odpowiedz
Beatriz 23 października, 2014 - 8:29 pm

Myślę, że ceny są przystępne. Na pewno lepiej niż w Rzymie czy Florencji.

Odpowiedz
http://integracjamotoryzacja.wordpress.com/ 23 października, 2014 - 1:00 pm

Przeglądając zdjęcia zrobiłem się głodny. Bardzo chętnie się tam wybiorę. Urlop niedługo mi się kroi to od razu mam cel podróży 🙂

Odpowiedz
Ewa (lifegoodmorning) 23 października, 2014 - 12:27 pm

Jak dla mnie zależy. Wszystko jest względne. My jadąc z Ligurii uznaliśmy, że jest całkiem przystępnie, choć wciąż jeszcze zdarza mi się przeliczać na złotówki i wtedy szlocham;)

Odpowiedz
Jo 23 października, 2014 - 12:05 pm

🙂 można na jedzeniu, ale wtedy to włoskie wspomnienie nie miałoby już tak pysznego smaku 😉

Odpowiedz
Styl Sport Ndg 23 października, 2014 - 11:17 am

świetny opis! jedzenie wygląda wyśmienicie!!!! dziękuję za pokazanie czegoś co jest dla mnie mnie na tą chwilę niedostępne.

Odpowiedz
Ewa 23 października, 2014 - 10:52 am

Nie dziwię się: takich pyszności ciężko byłoby sobie odmówić:)

Odpowiedz
wesolowski.co 23 października, 2014 - 10:45 am

Ja wybieram się do Bergamo po raz kolejny za kilka dni, tym razem na 24 godziny, dosłownie napić się, zjeść, pospacerować, upoić dobrym włoskim winem. Myślę, że dla kogoś, kto chce skoczyć do Włoch choć na chwilę to miejsce jest idealne, choćby ze względu na tanie przejazdy, przeloty etc. Pozdrawiam!

Odpowiedz
Kalejdoskop Renaty 23 października, 2014 - 10:16 am

Z doswaidczenia pisze, ze ceny zazwyczaj w regionie Lombardia sa nieco wyzsze, ale widze, ze zamknelas sie w przyzwoitym budzecie jak na Wlochy. Sam dojazd z lotniska bardzo a to bardzo tani i do tego funicolare. W Wenecji z lotniska cena do Wenecji Mestre 6 euro w jedna strone. To samo w Bolonii 😉

Odpowiedz
Anonimowy 23 października, 2014 - 9:37 am

Pysznie i wcale nie tak drogo!

Odpowiedz
Evi Mielczarek 23 października, 2014 - 9:04 am

Grunt to właśnie zachować rozsądek bez żałowania sobie czegokolwiek. W końcu podróż to też ma być przyjemność 🙂 Post zapisuję w ulubionych, jakby mi przyszło znaleźć się w Bergamo 🙂

Odpowiedz
English for Ladies 23 października, 2014 - 8:54 am

Po raz kolejny stwierdzam, że jesteś mistrzynią organizacji fajnego wypadu za całkiem przyzwoite kwoty. Od oglądania Twoich zdjęć zrobiłam się głodna jak nie wiem co, chyba będzie dzisiaj pizza na obiad.

Odpowiedz
T 23 października, 2014 - 8:22 am

Napisałbym, że jest umiarkowanie właśnie. Ceny w Mediolanie podobne. Sądziłem, że będzie drogo, a było po prostu zwyczajnie, nie porażająco.

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej