Camden Town, Londyn – odwiedzić czy odpuścić?

by Agnieszka Kuczyńska

Camden Town to oryginalna dzielnica położona w północnej części Londynu. Jest nieco oddalona od głównych atrakcji miasta, ale gwarna i ciekawa. Różnie się o niej mówi, jednak dominuje opinia, że jest to czysta komercja, bez odrobiny charakteru. Ja bym nie była aż tak surowa w swojej ocenie.

Nie da się ukryć, że jest to miejsce nastawione na turystów i klientów, ale przecież zabiega się o nich praktycznie wszędzie. W weekendy jest tłoczno i trochę męcząco. Tłum drepcze po Camden Hight Street przestępując z nogi na nogę, próbując przedostać się ze stacji metra do Camden Market po drodze mijając mnóstwo dziwnych sklepów – niby kolorowych, ale jednak mrocznych. Są też salony tatuażu i sieciówki.

Pamiętam moją pierwszą wizytę w Camden Town. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie! Była wówczas dzielnicą, jakich dotąd nie widziałam. Szalona jak Kapelusznik z “Alicji w Krainie Czarów”, pełna wibrującej energii.

Można tam spotkać wielu oryginalnie wyglądających ludzi – ekstrawaganckie ciuchy, makijaże i fryzury są na porządku dziennym. Namiastkę tego klimatu możesz zobaczyć na zdjęciach.

W Camden Town można kupić modę z unikalnej półki. Natężenie sklepów jest ogromne, a asortyment fascynujący. Znajdą tu coś dla siebie miłośnicy gotyku, stylu punk, vintage i wielu innych.

Nie brakuje ciekawej biżuterii i odlotowych dodatków. Zupełnie nie moja bajka, ale całokształt intryguje.

Zobacz zresztą jak wyglądają kolorowe fasady sklepów – powiedzieć, że są szalone to jak nie powiedzieć nic!

Kolory, smaki i zapachy Camden mogą przyprawić o zawrót głowy. Nie powinno Cię zdziwić, że będąc w Londynie po raz drugi wybrałam hostel właśnie tam! Byłam zaskoczona bogatym życiem nocnym dzielnicy.

Pożary hali Camden Market miały miejsce w latach 2008 i 2017 (wpis pochodzi z roku 2014, ale jego aktualizację robię w 2018). Po pierwszym była wyłączona z użytku na kilka miesięcy, ostatni gasiło ponad 70 strażaków. Coś nie ma dobrej passy.

Kiedy najlepiej odwiedzić Camden Town? Ja najbardziej lubię te okolice w dni powszednie przez godziną 15. Nie ma ogromnych tłumów, ale nie jest pusto. Można zjeść niedrogie dania z całego świata patrząc na Regent’s Canal. Lubię uliczne jedzenie, a wybór jest duży (również dań wegetariańskich). 
Latem jest pięknie – zielono i soczyście, a dzięki bliskości kanałów i organizowanych po nim rejsom można poczuć się jak na wakacjach. Zimą jest szaro, ale za to mniej tłocznie. Market jest czynny 345 dni w roku.
Czy warto odwiedzić Camden Town? Ja uważam, że tak! Być może dla Ciebie (zresztą jak i dla mnie) nie stanie się numerem jeden londyńskich atrakcji, ale szkoda przegapić miejsce tak oryginalne i intrygujące.
Jak dojechać do Camden Town?

Najszybciej metrem, czarną linią Northern Line do stacji Camden Town lub Chalk Farm. W pogodny dzień można się przejść z okolic Zoo (znajduje się na terenie Regent’s Park) lub z Primrose Hill.

32 komentarze

Powiązane posty

32 komentarze

Unknown 12 lipca, 2018 - 8:06 pm

byłem i niestety jestem zawiedziony i to bardzo w tym miejscu nie ma nic alternatywnego i orginalnego w każdy sklepie tylko jakieś gówniane pamiątki dla turystów jak na lotnisku w luton 🙂 lipa i żałuje czasu tam spędzonego

Odpowiedz
fidrygauka 20 lutego, 2014 - 12:30 pm

'aby na Ciebie nakrzyczeć' może by zabrzmiało bardziej po polsku 🙂
Eh, te emocje!

Odpowiedz
fidrygauka 20 lutego, 2014 - 12:18 pm

Już się zbierałam do nakrzyczenia na Ciebie! No bo jakżesz odpuścić?!
Na szczęście okazało się, że to tylko pytanie retoryczne 🙂
Też jakąś tam wielką pasjonatką nie jestem, ale trzeba przyznać, że klimat jest specyficzny i jak się ma chwilę dłuższą niż zaliczanie głównych punktów programu (co jednak większość z nas robi), to do Camden Town jak najbardziej warto się wybrać.

Odpowiedz
pola 20 lutego, 2014 - 11:39 am

Nawet trochę się nie zdziwiłam 🙂

Odpowiedz
Ewa (lifegoodmorning) 20 lutego, 2014 - 10:07 am

Ja tez bym brała falafela. Przepyszne! Zastanawiam się ile trzeba mieć czasu na zwiedzenie wszystkich ciekawszych miejsc w Londynie? Aż boję się myśleć…

Odpowiedz
Kasia na Rozdrożach 20 lutego, 2014 - 9:00 am

A kanaly sa akurat fajne 😉

Odpowiedz
Admiring Diversity 19 lutego, 2014 - 4:31 pm

Ojej, z Camden Town nie wyszłabym tylko musieliby mnie przekulać! Najadłabym się do syta! 😀

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 19 lutego, 2014 - 10:42 am

Mój też 🙂 teraz będzie w wyjątkowo miłej dla oka jesiennej odsłonie

Odpowiedz
Ola 19 lutego, 2014 - 9:28 am

wyglądało rzeczywiście dobrze!

Odpowiedz
Magda M. 18 lutego, 2014 - 7:07 pm

Świetne zdjęcia, jak zwykle zresztą

Odpowiedz
Mała Mi 18 lutego, 2014 - 7:02 pm

Oooo… ja lubię takie miejsca 🙂 odwiedziłabym 😉

P.S. Matko… basen pełen ludzi już o 6 30… wydaje się wręcz niemożliwe 🙂

Odpowiedz
Anonimowy 18 lutego, 2014 - 7:00 pm

Oczywiście odwiedzić 🙂

JK

Odpowiedz
Monia 18 lutego, 2014 - 5:43 pm

UK ma w sobie coś takiego, że zawsze wracam tak z niecierpliwością i podekscytowaniem

Odpowiedz
Ewa 18 lutego, 2014 - 5:38 pm

Mój ulubiony park! Czekam zatem!!! A samo Camden też moim zdaniem jest ciekawym miejscem 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 18 lutego, 2014 - 4:06 pm

Mam nadzieję, że dasz kanałom drugą szansę jak będziesz w cieplejszym okresie 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 18 lutego, 2014 - 4:06 pm

Warto, warto… 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 18 lutego, 2014 - 4:06 pm

Aż za dużo 😉 hihi

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 18 lutego, 2014 - 4:05 pm

Cieszę się! Koniecznie musisz odwiedzić Regent's Park, będzie na blogu jeszcze w tym tygodniu 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 18 lutego, 2014 - 4:04 pm

Dzięki za link, piękne zdjęcia! A brownie wygląda super extra apetycznie!

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 18 lutego, 2014 - 4:01 pm

Ja na Portobello będąc to jednak zawsze biegnę do Portugalczyków! 😉

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 18 lutego, 2014 - 4:01 pm

Oj jest czego próbować, do wyboru do koloru!

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 18 lutego, 2014 - 4:01 pm

To była jakaś azjatycka patelnia, z górą warzyw i chyba kurczakiem, ale nie dam sobie ręki uciąć za poprawność tej odpowiedzi. Pachniało bajecznie i jeśli nie falafel, to brałyśmy to pod uwagę jako alternatywę.

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 18 lutego, 2014 - 3:59 pm

Ja do Little Venice jeszcze nie dotarłam, ale na zdjęciach wygląda super! Komercja jest już prawie wszędzie, taka prawda!

Odpowiedz
Unknown 18 lutego, 2014 - 3:46 pm

Ja uwielbiam Camden Town i Little Venice. Zdaję sobie sprawę, że Camden jest pełne komercji, ale i tak mi się podoba, a tosty z serem i oliwą truflową, przyrządzane przez Francuza – niebo w gębie.
Podróże w przystępnej formie

Odpowiedz
Ola 18 lutego, 2014 - 3:35 pm

co jest na tej pierwszej patelni? wygląda bardzo apetycznie!

Odpowiedz
Marta 18 lutego, 2014 - 3:15 pm

Nawet jeśli to miejsce jest rzeczywiście komercyjne, to i tak chętnie bym się tam wybrała, żeby posmakować tych wszystkich międzynarodowych specjałów 🙂

Odpowiedz
pola 18 lutego, 2014 - 2:23 pm

Przypomnialas mi o falafelu z Portobello, ktory tez byl pyszny 🙂 Na Camden jeszcze nie bylam, wszystko przede mna, tylko musze pamietac zeby pojechac tam w tygodniu 🙂

Odpowiedz
Unknown 18 lutego, 2014 - 2:05 pm

My bylismy w Camden w marcu i wtedy nie bylo stoiska z polska kuchnia, a szkoda bo Nuno chetnie by pierogi zjadl:) Zapraszam do obejrzenia naszej relacji z Camden Town i Portobello Road. Pozdrawiamy goraco!
2866poltugal.blogspot.pt/2014/01/london-day-iii.html

Odpowiedz
Anonimowy 18 lutego, 2014 - 2:00 pm

Lecę do Londynu 20 kwietnia. Chciałabym zobaczyć chociaż namiastkę tego wielkiego miasta, zachęciłaś mnie skutecznie do odwiedzenia tych okolic. Dziękuję

Odpowiedz
Pauline 18 lutego, 2014 - 1:57 pm

Camden jest na mojej liście must visit, a Twój post zachęcił mnie do tego jeszcze bardziej. Tyle jedzenia w jednym miejscu…. Żyć, nie umierać! 😉

Odpowiedz
Sol <a href="http://turystycznyprzewodnik.blogspot.com/"> (Blog Włóczykijów)</a> 18 lutego, 2014 - 1:53 pm

Uwielbiam takie stragany 🙂
A Londyn bardzo chciałabym kiedyś zobaczyć na żywo…

Odpowiedz
Kasia na Rozdrożach 18 lutego, 2014 - 1:42 pm

Ja jakas fanka Camden nie jestem, ale wszystko, co ma zwiazek z Londynem kreci mi lze w oku 😉
Kielbachy i pierogow nie widzialam (niestety!!!), ale bylam tylko raz, wiec moja opinia niezbyt pomocna 😉

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej