Brooklyn z widokiem na Manhattan

by Agnieszka Kuczyńska
Wizyta w Nowym Jorku wydaje mi się tak odległa, jakby minęło już z 10 lat. Pewnie dlatego, że tak wiele się przez ten czas wydarzyło. Żyję dziś zupełnie innym życiem niż wówczas, a czas leci jak oszalały i wcale nie ma ochoty się zatrzymać. Warto jednak czasem się zatrzymać i wrócić w przeszłość myślami.
Tego wpisu w ogóle nie planowałam. Jak Wam powiem, dlaczego powstał, to pewnie padniecie ze śmiechu. Kilka dni temu wzięłam się za kolejne porządki, tym razem padło na szafę. Część ciuchów i dodatków została nominowana do opuszczenia mieszkania. Powiedziałam mamie, że chcę wyrzucić w końcu spraną już, poszarpaną, kobaltową chustkę, którą obydwie bardzo lubiłyśmy. W odpowiedzi usłyszałam zdanie, którego się nie spodziewałam.
Miałaś ją w Nowym Jorku, więc nie możesz jej wyrzucić!“. Zaśmiałam się w głos, bo faktycznie mi towarzyszyła (zresztą była ze mną niemalże wszędzie w ciągu ostatnich 5 lat) i od razu pojawiło mi się w głowie to zdjęcie, które widzicie poniżej.
Jak bumerang wróciły wspomnienia i ten właśnie dzień, jeden z dwóch moich ulubionych w czasie krótkiego urlopu w NYC (drugim był ten, w którym odkryłyśmy Pasticcerie Rocco). Od zawsze marzyłam, żeby zobaczyć Manhattan od strony Brooklynu, a rzeczywistość okazała się lepsza niż marzenia.
Sam Brooklyn skradł moje serce od pierwszej minuty. Zaczęłyśmy zwiedzanie od pełnego kontrastów Williamsburga, przez Clinton Hill, Downtown Brooklyn, Dumbo, aż po Brooklyn Heights z zachwycającą promenadą z widokiem na rzekę i niebieskie wieżowce.
Serce biło mi szybciej, gdy odkrywałam zakamarki pełne murali, podziwiałam zjawiskową architekturę budynków, wtapiałam się w kulturową różnorodność i zaglądałam do małych knajpek i kawiarni na gorące bajgle ze śmietankowym serkiem i wędzonym łososiem czy zimną lemoniadę.
Okolice Mostu Brooklińskiego wpędziły mnie w stan niekończącej się, trudnej do opanowania euforii. Tak wiele razy widziałam wcześniej tę panoramę! Na zdjęciach, w książkach i albumach, gazetach, na pocztówkach, w Internecie, w filmach i teledyskach.
Jeśli mogę mówić o spełnionych marzeniach w kontekście Nowego Jorku, to na pewno było nim właśnie to miejsce. Pełne miejscowych i rozgorączkowanych turystów, będące w tym samym czasie plenerem sesji zdjęciowych – ślubnych i modowych, wybiegiem dla psów, placem zabaw dla dzieci, miejscem spotkań przy drewnianym stoliku i przyniesionym z domu jedzeniu. Absolutnie jedyne w swoim rodzaju.
Dzień był piękny, pogoda idealna do spacerów albo leniwego siedzenia na ławce i gapienia się przed siebie. Obserwowałam ludzi uważnie i widziałam ten błysk w ich oczach. Bo to jedno z tych miejsc, wobec których nie można przejść obojętnie. Komercyjne co prawda, ale jednak zjawiskowe.
Wszystkie elementy otoczenia doskonale się ze sobą komponują – zabudowania Brooklynu, dwa majestatyczne mosty zawieszone nad rzeką, zieleń i tereny rekreacyjne, okoliczna gastronomia i ten wyjątkowy widok na miasto, które nigdy nie zasypia. Cieszę się, że miałam okazję zobaczyć je na własne oczy, a ten obrazek zostanie w mojej pamięci już na zawsze.
16 komentarzy

Powiązane posty

16 komentarzy

strangergirl 16 lutego, 2017 - 11:38 am

WOW, piękne widoki, zazdroszczę podróży <3 Tymczasem zapraszam do mnie na małą porcję historii życiowych 😉 strangergirlbloog.blogspot.com/

Odpowiedz
yasiek10 7 lutego, 2017 - 5:27 pm

Wygląda naprawdę przepięknie 🙂

Odpowiedz
PolkanaZante 7 lutego, 2017 - 1:55 am

Zgadzam się z Tobą w 100% Dzięki takim zdjęciom człowiek marzy żeby się tam znaleźć 🙂

polkanazante.blogspot.com

Odpowiedz
PolkanaZante 7 lutego, 2017 - 1:54 am

Zgadzam się z Tobą w 100% Dzięki takim zdjęciom człowiek marzy żeby się tam znaleźć 🙂

polkanazante.blogspot.com

Odpowiedz
marzenafotografuje 3 lutego, 2017 - 12:22 pm

Moje wielkie marzenie. Świetna fotorelacja. Pozdrawiam 🙂

Odpowiedz
Wynajem busów Warszawa 1 lutego, 2017 - 5:38 pm

Hm warto chociaż raz się pojawić w takich okolicach 🙂

Odpowiedz
Unknown 31 stycznia, 2017 - 10:26 am

Nowy rok to jedno z moich marzeń, a gdy patrzę na te zdjęcia to mam ochotę od razu kupić bilety. Mam nadzieję, że już niedługo to marzenie spełnię.

Odpowiedz
Wildrose 30 stycznia, 2017 - 11:05 pm

Piekne widoki, kiedyś byłam w NY i chętnie bym wróciła, bo mam niedosyt, za mało widziałam 🙂

Odpowiedz
Agnieszka F. 29 stycznia, 2017 - 7:17 pm

Mój znajomy marzy o NYC… Mam nadzieję, ze spełni swoje marzenie, a ja sama z chęcią zobaczyłabym to niesamowite miasto.
Pozdrawiam!

Odpowiedz
Plecak na laptopa 25 stycznia, 2017 - 12:31 pm

Chociaż uwielbiam podróżować, to o wizycie w Nowym Jorku nigdy nie marzyłam. To chyba przez to, że czują się przytłoczona tą całą amerykańską kulturą. Czuję, że za dużo USA w moim życiu już teraz, więc nie potrzebuję jeszcze większej dawki 😉

Odpowiedz
Ola 24 stycznia, 2017 - 3:07 pm

Niesamowite jest zobaczyć miejsce, które przez tyle lat widziało się w dosłownie setkach filmów 🙂

Odpowiedz
Magda M. 24 stycznia, 2017 - 1:31 pm

Piękne miejsce i zdjęcia!

Odpowiedz
Maja & Marcin / Travelek24.pl 24 stycznia, 2017 - 1:27 pm

Takie widoki zawsze wywierają na nas wrażenie. Fajny wirtualny spacer 🙂

Odpowiedz
Agnieszka Kuczyńska 24 stycznia, 2017 - 9:58 am

Zostaje w rodzinie, jako posłanie dla Mamy kota 😀

Odpowiedz
Ewa 24 stycznia, 2017 - 9:44 am

Właśnie mi przypomniałaś dlaczego tak bardzo chciałabym odwiedzić USA:)
Piękne ujęcia, a chustkę przez sentyment zachowałabym;)

Odpowiedz
EdiPassione 24 stycznia, 2017 - 8:59 am

Świetne ujęcia o cudny klimat. A w chustce Ci do twarzy:)) pozdrawiam

Odpowiedz

Jestem ciekawa Twojej opinii. Podziel się nią!

.

Moja strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego jej działania. Szczegółowe informacje znajdziesz tutaj Akceptuję Czytaj Więcej